czas na walkę minął, pora zapi…….ć


7 maja 2018
Pierwszy zespół

gałach

Czas złapać się za jaja i zacząć zapie…. walczyć o zwycięstwa, mówi Daniel Gałach. Zapraszamy do lektury długiej i szczerej rozmowy z najskuteczniejszym w tym sezonie zawodnikiem Karkonoszy.

Daniel co się dzieje?

Przykro mi ale nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Sam nie wiem co się dzieje. Nie rozumiem, jak można zagrać dobry mecz w Strzegomiu, we wtorek a w niedziele przegrać bez walki 0:5. To się nie mieści w głowie, zwyczajnie nie mam pojęcia co musiało się stać przez te kilka dni, co tak strasznie wpłynęło na naszą dyspozycję. Ta niewiedza jest najgorsza. Wkurwia mnie to niemiłosiernie.

 

Chyba nie powiesz mi, że gracie na miarę swoich możliwości?

Oczywiście, że nie gramy na miarę swoich możliwości. Mamy dobry zespól i gdybyśmy potrafili te możliwości wykorzystać z pewnością nasza sytuacja w tabeli wyglądałaby inaczej.

 

Jeszcze chwila i obudzimy się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.

To prawda, ale postaramy się by do tego nie doszło. Nawet nie chce myśleć jaki byłby wstyd, reprezentując Jelenią Górę walczyć rozpaczliwie o utrzymanie w 4 lidze.

 

Rywale się już z was zwyczajnie śmieją. Stać was na uciszenie krytyków?

Na pewno stać nas na to żeby uciszyć krytyków. Pod warunkiem, że złapiemy się wreszcie za jaja i zaczniemy walczyć. Inaczej nikt nie odda nam punktów za darmo bo my „jesteśmy Karkonosze”. Musimy wziąć się w garść i zapierdalać. Każde zwycięstwo musimy wywalczyć i wyszarpać. Wtedy może zaczną pisać o nas inaczej.

 

Jesteście w stanie czytać komentarze po meczach? Takich jak ten wczorajszy albo z Apisem?

Nie chce się tu wypowiadać za całą drużynę, bo każdy inaczej do tego podchodzi ale ja uodporniłem się na takie rzeczy. Spływa to po mnie. Gram w piłkę na tyle długo, że zdążyłem się nauczyć, że jak nie idzie to w internecie „kibice” nie przebierają w słowach i momentami po prostu mnie to śmieszy. Zwłaszcza, gdy wczytamy się w tą twórczość widać, że spora część z nich o piłce wie tyle ile nauczyła się z piwkiem przed telewizorem na kanapie. Oczywiście każdy ma prawo do tego, żeby wyrazić swoje własne zdanie, idzie nam kiepsko więc to robią. Biorę to na klatę jak koledzy z drużyny, bo faktycznie nie ma za co nas obecnie chwalić. Pytanie, gdzie byli, gdy wyniki były dużo lepsze pozostawiam każdemu z osobna.

 

Pojawiają się głosy, że brakuje wam chęci i kondycji by wygrywać. Co o tym sądzisz?

Wydaje mi się, że po części MOMENTAMI brakuje wszystkiego. Nie tylko kondycji i chęci. Co prawda, przynajmniej to drugie powinno być zawsze i niejeden nadrabia tym braki w przygotowaniu fizycznym. Piłka nożna powinna nam sprawiać przyjemność. Niestety przy wynikach jakie teraz osiągamy pojawiają się słabsze momenty. Dlatego zdaje sobie sprawę z tego, że patrząc na nas z boku wygląda to tragicznie i można wyciągnąć wnioski, że nam się nie chcę, nie potrafimy itd. Wrócę jednak do tego, że poprzednie dwa mecze były w naszym wykonaniu dobre.

 

Inni twierdzą natomiast, że obecne wyniki to brak chemii i atmosfery w zespole.

Żeby zobaczyć jaka w drużynie panuje atmosfera najpierw należy wejść do szatni i chwilę tam posiedzieć. Zapewniam, że nastroje w drużynie są dobre i nie jest to powodem naszych porażek.

 

Jaki zespół zobaczymy w meczu z Górnikiem?

Jestem pewny, że zobaczycie zespół taki jak z Olimpią Kamienna Góra i AKS-em Strzegom. Większość pewnie mi w to nie uwierzy ale jestem przekonany, że ci, którzy przyjdą w sobotę na Złotniczą się nie zawiodą. Serdecznie zapraszam by zweryfikować moje słowa na żywo. Do zobaczenia.

 

Na sobotni mecz z Górnikiem Boguszów Gorce wchodzimy za darmo.

Na mecz z Górnikiem za darmo

 

Rozmawiał Konrad Ambroży

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

PARTNERZY STRATEGICZNI

KLUB BIZNESU