“Czyn społeczny” jedynym ratunkiem ?


6 marca 2018
Juniorzy starsi

mlodsi

Spółka Termy Cieplickie, opiekująca się stadionem przy ulicy Złotniczej na cztery dni przed planowanym spotkaniem drużyny juniorów starszych postanowiła odmówić biało – niebieskim możliwości jego organizacji.

Przedstawiciele operatora argumentowali swoją decyzję “troską o murawę” oraz “brakiem pracowników, którzy mieliby ustawić bramki oraz namalować linię” przed sobotnim spotkaniem z Parasolem Wrocław. 

W zaistniałej sytuacji z obawy przed weryfikacją meczu jako walkower, który może doprowadzić do degradacji drużyny z Ligi Dolnośląskiej oraz ewentualną koniecznością rozegrania go na stadionie przy ulicy Lubańskiej, który nie spełnia wymogów organizatora rozgrywek klub postanowił pomóc w “czynie społecznym”.

Piłkarze wraz z trenerem Pietrzykiem oraz przedstawiciele zarządu pragną oficjalnie zaproponować spółce pomoc w przygotowaniu placu gry. Sami przygotujemy boisko. Wstawimy bramki, namalujemy linie. Skoro nie da się inaczej. Odwołanie meczu byłoby kompromitacją wizerunkową oraz tragedią dla chłopaków, którzy muszą wygrywać od pierwszego meczu. Ciężko na to pracowaliśmy, a teraz ma nam to zostać odebrane przez brak osoby do malowania linii? Przecież to kuriozum! Już kiedyś podczas treningu wyłączono nam światło. Teraz wydaje mi się to błahostkąPowiedział nam wyraźnie zdenerwowany trener juniorów starszych.

Otrzymana odpowiedź pozwoli ostatecznie pokazać opinii publicznej czy problemem są faktyczne braki kadrowe czy zwykła złośliwość w traktowaniu klubu. Czasu na decyzję jest niewiele. Jej brak skrzywdzi wyłącznie młodych piłkarzy. Zegar tyka.

Konrad Ambroży

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

PARTNERZY STRATEGICZNI

KLUB BIZNESU