Zmażemy plamę – O. Giziński


20 października 2017
Pierwszy zespół

gizik

Oskar Giziński w rozmowie z kskarkonosze.pl zapewnia, że wynik meczu w Boguszowie Gorcach był wypadkiem przy pracy. Jego zdaniem dobrą dyspozycję biało – niebiescy potwierdzą już w jutrzejszym meczu.

Wasz ostatni ligowy występ nie napawa optymizmem. Zwłaszcza przed meczem z Włókniarzem Mirsk, który z pewnością jest zespołem dużo lepszym od Górnika. Czy mamy powody do niepokoju?

Z pewnością tamten mecz miał się dla nas potoczyć inaczej. Liczyliśmy na to, że dopiszemy do swojego dorobku kolejne 3 punkty. Niestety nie udało się. Sam wciąż nie wiem co się stało i jaka była główna przyczyna naszej słabej dyspozycji w Boguszowie Gorcach. Szczęście w tym wszystkim polega na tym, że chcemy z całych sił pokazać, że był to wypadek przy pracy. Tym lepiej będzie to zrobić na przykładzie silnego przeciwnika. Wiem, że ta wpadka wyzwoli w zespole dodatkową motywację. Jesteśmy drużyną, która celuje w najwyższe miejsce w tabeli. O to walczymy.

Czy to nie było jednak tak, że po kilku zwycięstwach z rzędu po prostu zlekceważyliście przeciwnika ?
Z pewnością seria pięciu ligowych zwycięstw z rzędu dodała nam pewności siebie ale nie ma mowy o żadnym lekceważeniu przeciwnika. Bez względu na to czy tych meczów jest 5,8 czy 10 zawsze wychodzimy na boisko z takim samym nastawieniem. Pamiętamy, że każde spotkanie zaczyna się od 0-0 i zwycięstwo trzeba sobie wywalczyć. Zapewniam, że podeszliśmy do tego pojedynku tak samo jak do każdego wcześniej. Niestety nie był to nasz dzień i tyle.

Od lidera mogły dziś dzielić Was tylko 3 punkty. Zamiast tego znowu jest 5. Czy szczyt tabeli faktycznie jest w waszym zasięgu ?

Masz rację. To była bardzo dobra okazja by podgonić czołówkę i nadrobić stratę do zaledwie trzech punktów. Sytuacja, w której pojedynczy wynik mógłby decydować o zrównaniu się dorobkiem punktowym z liderem. Tym bardziej boli, że jej nie wykorzystaliśmy. Na szczęście biorąc pod uwagę, że do końca rundy zostało jeszcze sporo meczów strata 5 punktów nie wydaje się kolosalna i cały czas pozostaje różnicą możliwą do odrobienia. Właśnie ostatnia kolejka, o której sporo tu rozmawiamy pokazała, że w tej lidze każdy może stracić punkty. Również drużyny, które znajdują się obecnie nad nami. Trzeba tylko robić swoje i cierpliwie czekać na rozwój wypadków. Wydaje mi się, że w tym sezonie pokazaliśmy już, że potrafimy dobrze grać w piłkę i jeżeli w każdym meczu pokażemy pełnie swoich możliwości z pewnością możemy odrobić stratę do pierwszego miejsca by następnie się na nim rozgościć.

Włókniarz traci bardzo mało bramek, tylko lider stracił o dwie mniej. Macie już pomysł na defensywę gości ?

Trener zwrócił nam już uwagę na to, że zespół z Mirska charakteryzuje bardzo solidna defensywa. Jesteśmy już jednak po analizie i mamy plan jak zagrać przeciwko Włókniarzowi. Więcej oczywiście zdradzić nie mogę. Wszystkiego dowiecie się na żywo ze stadionu przy Złotniczej 12. Zaczynamy o 16 😉

Tradycyjnie, na koniec rozmowy muszę Cię zapytać o to jakiego meczu i jakiego ostatecznie wyniku się spodziewasz?

Spotykają się sąsiedzi z tabeli, 5 i 6 drużyna. Z własnego doświadczenia wiem, że tego typu mecze zawsze gwarantują dobre i zacięte widowisko. Jestem przekonany, że i tym razem nie będzie inaczej a samo spotkanie dostarczy kibicom wiele emocji. Ciężko jest wytypować wynik więc ograniczę się do stwierdzenia, że po wyrównanym spotkaniu mecz zakończy się naszym zwycięstwem.

Rozmawiał Konrad Ambroży

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

PARTNERZY STRATEGICZNI

KLUB BIZNESU

WSPARCIE MEDIALNE

KLUB PARTNERSKI