Utrzymanie nie zwalnia od walki o zwycięstwo


19 maja 2017
Juniorzy starsi
20-Karkonosze4707

Po wysokim zwycięstwie nad Pogonią Oleśnica piłkarze trenera Pietrzyka zapewnili sobie utrzymanie w Lidze Dolnośląskiej Juniorów na 3 kolejki przed końcem rozgrywek. Czy ten wynik satysfakcjonuje szkoleniowca? Jak wyglądał w jego opinii ten sezon? – zadajemy te i wiele innych pytań.

Trenerze dobry mecz, pewne zwycięstwo i pewne już utrzymanie w LDJ. Kamień z serca?
Według mnie był to przeciętny mecz w naszym wykonaniu, słaba pierwsza połowa meczu, poprawna druga. Cieszy na pewno zwycięstwo, kolejne 3 punkty i to że zapewniliśmy sobie tak szybko utrzymanie. Na pewno kamień z serca spadł.

Sezon się dla Was “zakończył” ? Czy nie wpłynie to negatywnie na drużynę? Można powiedzieć, że o nic już nie grają?
Sezon się dla nas absolutnie nie skończył, mamy do rozegrania jeszcze dwie kolejki, walczymy w nich o komplet punktów i o jak najlepsze miejsce w tabeli na koniec sezonu. Otrzymamy jeszcze 3 punkty walkowerem za mecz z Victorią Świebodzice, która wycofała się z rozgrywek.

Rozgrywki zakończycie w okolicy 10 miejsca. Jak Pan traktuje ten wynik? W kategorii zwycięstwa, porażki, czy jest to wynik w granicach waszych możliwości ?
W naszym zasięgu jest zajęcie 7 miejsca na koniec sezonu i o to chcemy zawalczyć. Myślę, że miejsce to odzwierciedla nasze możliwości. Nie zapominajmy, że czterech zawodników z rocznika ’98 jest w kadrze seniorów i u nas gra sporadycznie, mamy stosunkowo młody skład, np. wczorajszy mecz z Pogonią Oleśnica kończyliśmy pięcioma zawodnikami w wieku juniora młodszego.

Spora grupa Pańskich zawodników musiała być do dyspozycji trenera pierwszej drużyny. Wpłynęło to niekorzystnie na wynik, czy raczej pomogło nabrać im ogrania, doświadczenia i pewności siebie?
Nie jest to na pewno komfortowa sytuacja, ale jest to pewna kolej rzeczy i ja nad tym nie ubolewam. Na pewno grając wszystkimi zawodnikami mogliśmy realnie powalczyć o pierwszą trójkę w tej lidze.
Zawsze w takiej sytuacji trzeba jednak szukać pozytywów i dla mnie takim jest możliwość sprawdzenia i dania szansy gry zawodnikom z drużyny juniorów młodszych. Na pewno niektórzy z nich ją wykorzystali, inni nie.

Kogo lub co z perspektywy praktycznie minionego już sezonu chciałby Pan wyróżnić? Kto zawiódł ?
Dla mnie najważniejszy jest zespół, każdy zawodnik wniósł coś od siebie do gry tej drużyny i nie będę nikogo wyróżniał pozytywnie, ani negatywnie. Zawsze powtarzam moim zawodnikom, że razem wygrywamy, przegrywamy i remisujemy.

Kolejny mecz zagracie w Kamiennej Górze. Olimpia to jeden z najsłabszych zespołów LDJ. Jakiego meczu, jakiego wyniku mamy się spodziewać?
Spodziewamy się bardzo trudnego meczu, są to derby powiatu jeleniogórskiego, będziemy musieli się bardzo mocno napracować, aby wygrać ten mecz. Jedziemy tam po zwycięstwo, bo gramy zawsze po to, aby wygrać.

Ściśle współpracujecie z trenerem Jackiem Kołodziejczykiem. Czy do Kamiennej Góry zabierze Pan piłkarzy z jego drużyny, by mogli ogrywać się przed kolejnym sezonem, kiedy to co najmniej część z piłkarzy juniorów młodszych trafi do zespołu juniorów starszych ?
Od początku sezonu zawodnicy juniorów młodszych są wprowadzani do gry w LDJS w mniejszym lub większym stopniu, nie inaczej będzie i tym razem. W meczu z Oleśnicą szansę gry po raz kolejny otrzymali Mikołaj Bubin i Mateusz Orzeszko, tym razem do Kamiennej Góry planuję zabrać trzech lub czterech juniorów młodszych. Jest to spowodowane też tym, iż Kacper Gęślak otrzymał powołanie od trenera Siatraka do pierwszej drużyny na mecz z Zagłębiem II Lubin.

Wraz ze wspomnianym już trenerem juniorów młodszych regularnie się dokształcacie. Bierzecie udział w szkoleniach, stażach, kursach. Proszę o nich opowiedzieć.
Razem z Jackiem byliśmy w lutym tego roku na tygodniowym stażu w Koronie Kielce, a 1 czerwca mamy egzamin końcowy na kursie trenerskim UEFA A, na który przez ostatni rok uczęszczaliśmy. Człowiek uczy się przez całe życie, my chcemy iść do przodu, rozwijać się, aby przekazywać swoim zawodnikom wiedzę, która pomoże nam walczyć jak równy z równym z najlepszymi drużynami z Dolnego Śląska. Piłka nożna, to nasza pasja, którą chcemy rozwijać i zarażać nią swoich podopiecznych.

Pańskie kompetencje stale rosną a CV pęcznieje o wartościowe wpisy. Nasz piłkarski światek jest mały. Kwestią czasu są propozycje prowadzenia drużyn seniorskich z innych klubów, czy już się pojawiają?
Telefon czasem dzwoni ale ja jestem przecież w trakcie rozgrywek i tylko na nich się koncentruje. Ponadto nie ukrywam, że jestem zadowolony z pracy w Karkonoszach. Zżyłem się z moimi zawodnikami. O zmianie pracodawcy nie ma mowy.

Rozmawiał Konrad Ambroży

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

PARTNERZY STRATEGICZNI

KLUB BIZNESU

WSPARCIE MEDIALNE

KLUB PARTNERSKI