Pewna wygrana z Łużycami Lubań


10 lutego 2019
Pierwszy zespół

51567848_3118684478143507_5629179468955254784_n

Czwarty sprawdzian tej zimy pokazał, że seniorzy zmierzają w dobrym kierunku z przygotowaniami. Mimo absencji kilku kluczowych graczy pewnie pokonujemy Łużyce Lubań 4:1


Sobotnim popołudniem ponownie odwiedziliśmy obiekt w czeskim Frydlancie. Biało – niebiescy chcieli zmazać plamę z ostatniego sparingu   i znów poczuć smak zwycięstwa. 4 rywalem podczas zimowych przygotowań Karkonoszy byli reprezentanci jeleniogórskiej “okręgówki” – Łużyce Lubań. Ostatni raz z naszymi rywalami zagraliśmy w lutym 2017 roku właśnie we Frydlancie, wynik z tamtego spotkania przypominał raczej mecz hokejowy, a nie piłkarski bowiem KSK rozgromiło lubanian 8:1.  Wracając do rzeczywistości to biało – niebiescy musieli sobie radzić w sobotę bez 5 piłkarzy na co dzień występujących w rozgrywkach ligowych:  “Saper” i “Gałi” zmagają się z przeziębieniem, “Gizi” przebywał na zgrupowaniu kadry Regions Cup,  “Woźnego” zatrzymały obowiązki zawodowe, a Marcel Kaziemko wspomagał swoich kolegów w sparingu z seniorami 3KF Włókniarza Mirsk.

Początek spotkania z Łużycami był dobry w wykonaniu biało – niebieskich, którzy utrzymywali się przy piłce i próbowali spokojnie rozgrywać poszczególne akcje. Jednak lubanianie nie bronili zaciekle swojej bramki i zaczęli pressować biało – niebieskich coraz wyżej co wymusiło niepotrzebne błędy i straty w szeregach KSK. W 33 min otrzymaliśmy cios od łużyczan, kiedy to po kompletnym niezrozumieniu  naszych obrońców Stachnik – Denis, wpadli na siebie, a piłka podążyła w kierunku bramki strzeżonej przez Błaszkiewicza. Do futbolówki dopadł  Adrian Schonung i strzelił, a piłka odbita od naszego bramkarza w “żółwim” tempie zmierzała ku słupkowi bramki Karkonoszy. Prawdopodobnie (piłka) odbiłaby się od prawego słupka i sama przekroczyłaby linię bramkową, jednak Damian Bojdziński nie chciał pozostawić wszystkiego przypadkowi i dołożył nogę. Od 33 minuty przegrywaliśmy z Łużycami Lubań 0:1. Niespodzianka? raczej nie bo ilość błędów i nonszalancji uzasadniała stratę gola. Zrozumiałe zdenerwowanie trenera Krzysztofa Pietrzyka z poczynań podopiecznych przełożyło się na bardzo krytyczne uwagi z ławki rezerwowych. Te musiały podziałać, ponieważ już 2 minuty później Patryk Bębenek obsłużył pięknym, długim crossem wychodzącego na czystą pozycję Pawła Juźwika, który spokojnie przyjął piłkę w polu karnym lubanian i lobem chciał pokonać bramkarza rywali. Piłka odbiła się od poprzeczka, a Juźwik z zimną krwią wbił piłkę głową ponad ofiarnie interweniującym Gorzyńskim. Pierwsza połowa zakończyła sie zasłużonym dla obu ekip remisem 1:1.

II połowa pojedynku z Łużycami Lubań to praktycznie pojedynek do jednej bramki, Karkonosze zdominowały swoich rywali i “raz po raz” nękały bramkę łużyczan. W 59 minucie z  lewej strony pola karnego faulowany był wychodzący na czystą pozycję Walczak. Do piłki podszedł sam poszkodowany i huknął z całej siły, a piłka….. wpadła do bramki pomiędzy rękami bramkarza z Lubania. KSK 2:1 Łużyce. Biało – niebiescy zaczęli się rozkręcać, na boisku pojawiło się 8 nowych zawodników i gra zaczęła wyglądać bardzo dobrze. W 64 minucie na rajd z prawej strony zdecydował się Paweł Habasiński, po minięciu rywala skierował się przed pole karny, gdzie efektownym piruetem minął kolejnego obrońcę Łużyc i pozostał już tylko faul, aby go zatrzymać. Do futbolówki ustawionej na 25 metrze przed bramką lubanian podszedł po raz drugi Norbert Walczak. Tym razem piłka już nie po błędzie bramkarza, ale po świetnym strzale Norbiego zatrzepotała w siatce i od 65 minuty prowadzimy już 3:1. Kropkę nad “i” w sobotnim spotkaniu postawił Michał Staniszewski. Po rajdzie “Habasa” prawą stroną i zgubieniu obrony Łużyc, dośrodkował w pole karne, a tam dobre ustawiony Staniszewski wykończył akcję. Karkonosze 4:1 Łużyce. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. My możemy być zadowoleni szczególnie z drugiej połowy meczu. Widać, że zawodnicy nabierają szybkości  i przede wszystkim skuteczności.  W najbliższą środę dojdzie do rewanżowego spotkania z FSV Oderwitz 02. Przypomnijmy, że blisko tydzien temu biało – niebiescy otrzymali srogą lekcję od niemców przygrywając 6:2.  Zapowiada nam się świetne spotkanie, które odbędzie się już w środę o godz. 19:00 we Frydlancie.


Karkonosze Jelenia Góra 4:1 Łużyce Lubań

33` Damian Bojdziński
35` Paweł Juźwik
59` Norbert Walczak
65` Norbert Walczak
76` Michał Staniszewski

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz