Z Orlą Wąsosz w sobotnie popołudnie


10 października 2020
Pierwszy zespół

PLAKAT ORLA

Czas w dolnośląskich rozgrywkach piłkarskich biegnie niezwykle szybko, co nas niezmiernie cieszy. Jeszcze tydzień temu cieszyliśmy się ze zwycięstwa biało-niebieskich w ramach X kolejki spotkań Koleje Dolnośląskie IV ligi – „zachód”, a już dziś szykujemy się do meczu XII serii gier z Orlą Wąsosz. Jak co tydzień zapraszam Was do prześledzenia analizy dzisiejszego rywala Karkonoszy.


 Na Złotniczą 12 przyjeżdża drużyna Orli Wąsosz, która jest dobrze znana biało-niebieskim, gdyż na przestrzeni 7 lat (licząc od 2013 r. – 2020 r.) graliśmy ze sobą już 9 razy. Zespół z nad Baryczy w obecnym sezonie wciąż walczy o wyjście ze strefy spadkowej, która na koniec sezonu 2020/2021 pochłonie minimum 7 zespołów. Ewentualne powiększenie tej stawki będzie uzależnione od spadków z III ligi 3 grupy.  W chwili obecnej najbliżej powrotu do IV ligi są Piast Żmigród i rezerwy legnickiej Miedzi. Jednak do końca sezonu jeszcze bardzo daleko droga i wszystko może ulec zmianie.

Wąsoszan w obecnym roku prowadzi już 3 trener. Na początku roku z obowiązków „coacha”  zrezygnował Marek Nowicki, który przeniósł się do Trzebnicy, by objąć IV-ligową Polonię. Następcą Nowickiego został obiecujący i mający kilka sukcesów w swoim CV – Bartosz Mazur. Mazur miał w ostatnich latach dobrą rękę do awansów. Orła Prusice wprowadził do okręgówki, z GKS-em Mirków wywalczył promocję do IV ligi. Pracował również w Borze Oborniki Śląskie czy w FC Wrocław Academy. Mazurowi jednak nie było jednak dane zadebiutować z Orlą w oficjalnym meczu, gdyż pod koniec przygotowań rozgrywki i życie w kraju storpedowała przesyłka z Chin zwana Covid-19.  Nie udało mu się to również w nowym sezonie 2020-2021, ponieważ pod koniec czerwca w związku ze zmianą obowiązków zawodowych rozwiązał umowę z Orlą i opuścił Wąsosz. Prezes Klubu z nad Baryczy – Ireneusz Grabowski dość szybko wypełnił lukę na stanowisku trenera I zespołu i tym samym na obiekcie przy ul. Korczaka pojawił się Jędrzej Kędziora. Kto interesuje się dolnośląskim futbolem ten doskonale zna nowego szkoleniowca Wąsoszan. Kędziora przez blisko 17 lat bronił barw Zagłębia Lubin, miał również półroczny epizod w Chrobrym Głogów. Przez kilka lat był trenerem bramkarzy w Zagłębiu, a także w Cracovii i Miedzi Legnica. Pierwszym szkoleniowcem był natomiast w Jarocie Jarocin, Kanii Gostyń oraz – przez ostatnie 3 sezony – w IV-ligowej Polonii Leszno.

W nowym sezonie 2020-2021 Koleje Dolnośląskie IV ligi – „zachód” po 11 rozegranych kolejkach Orla zajmuje dopiero 16 miejsce z 10 punktami na koncie. Na zdobycz punktową Wąsoszan złożyły się 2 zwycięstwa (4 kolejka 1-0 z „Gryfem” Gryfów Śląski oraz 6 kolejka 2-0 z Prochowiczanka Prochowice), 4 remisy (3 kolejka 1-1 z Lotnikiem Jeżów Sudecki, 7 kolejka 1-1 z Mewą Kunice, 10 kolejka 1-1 z Włókniarzem Leśna oraz 11 kolejka 0-0 z Apisem Jędrzychowice) i 4 porażki (1 kolejka 0-2 z Kuźnią Jawor, 5 kolejka 0-2 ze Stalą Chocianów, 8 kolejka 1-2 z Konfeksem Legnica oraz 9 kolejka 1-2 z Leśnikiem Osiecznica).  Co ciekawe z meczach z udziałem Orli nie padało dotąd więcej niż 3 bramki, a sami wąsoszanie w żadnym ze spotkań nie stracili więcej niż dwie bramki. Oznacza to, że nasz dzisiejszy rywal może i nie posiada bramkostrzelnych armat w ofensywie, ale za to jest dobrze zorganizowany w defensywie. Dlatego szykuje nam się kolejne ciężkie spotkanie, przypominające forsowanie „obrony Częstochowy”.

Orla w trwających rozgrywkach jak już wcześniej wspominałem nie jest zbyt rozrzutna w swoich zdobyczach bramkowych.  Jako jedyny zespół w lidze nie przekroczyła jeszcze pułapu 10 strzelonych bramek i na swoim koncie ma ich jedynie 8. Na tą skromną zdobycz bramkową złożyły się: 3 gole Roberta Sobieraja, 2 gole Wiktora Kaczanowskiego, 1 gol Daniela Katrycza, 1 gol Jakuba Majewskiego i 1 gol Marcela Kopcia. Natomiast patrząc na gole stracone przez wąsoszan to plasują się wysoko, gdyż rywalom oddali jedynie 11 trafień. Z tabeli ligowej wyczytać możemy, że podopieczni trenera Kędziory dużo lepiej radzą sobie na wyjazdach, gdyż za sprawą „wojaży” zdobyli już 7 punktów  (2 wygrane, 1 remis i 1 porażka). Piłkarze Orli wciąż czekają na odczarowanie własnego obiektu, na którym w obecnym sezonie jeszcze nie zwyciężyli, ale i tak zdobyli 3 punkty za sprawą 3 remisów.

Jeśli chodzi o bezpośrednie spotkania ligowe rozegrane pomiędzy drużynami Orli Wąsoszi Karkonoszami to dotychczas rozegrano ich już 9.  5 meczów padło łupem biało-niebieskich, 3 wygrała Orla, a 1 zakończyło się remisem. Jeśli chodzi o bilans bramkowy to jest on korzystniejszy dla jeleniogórzan, którzy zdobyli 18 bramek, natomiast wąsoszanie na swoim koncie zapisali 11 trafień. Średnio w każdym spotkaniu obu ekip padało 3,22 bramki, co zapowiada nam świetne widowisko w sobotnie popołudnie.

Mecz w Jeleniej Górze poprowadzi delegacja wrocławskiego Kolegium Sędziów. Sędzią głównym sobotniego spotkania będzie Marcin Fajfer, a na bokach pomagać mu będą Marcin Niciński oraz Mateusz Ślązak. Początek meczu XII kolejki Karkonosze Jelenia Góra – Orla Wąsosz już dziś o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim w Jeleniej Górze.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz