Biało-niebiescy nie przepłynęli Warty…


27 kwietnia 2022
Pierwszy zespół

KONIEC MECZU warta

Praktycznie bez argumentów biało-niebiescy oddali Warcie Gorzów Wielkopolski zwycięstwo w środowym spotkaniu 26 kolejki III Ligi. Jeleniogórzanie po słabym spotkaniu w swoim wykonaniu, otrzymując 5 bramek przegrali w Gorzowie Wielkopolskim.


Dla biało-niebieskich praktycznie każdej spotkanie jest walką o być alko nie być, jeśli chodzi o kwestię walki o utrzymanie w III Lidze. Tak też było w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie podopieczni trenera Jacka Kołodziejczyka rywalizowali z miejscową Wartą. Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 16:00, a dwie minuty później Paweł Jachno uradował gorzowskich kibiców otwierając wynik spotkania. Gospodarze zdobyli bramkę po fatalnym wybiciu piłki z własnego pola karnego przez defensora Karkonoszy. Do wylatującej z szesnastki piłki dopadł Jachno i pewnym, mocnym strzałem nie dał szans Prochoniowi. Kilka minut później stan meczu wyrównać mógł Nikodem Siudak, niestety jego główka o kilkadziesiąt centymetrów minęła poprzeczkę Bukowskiego. W 11 minucie spotkania mieliśmy już 2;0 za sprawą Karola Gardzielewicza, który wykorzystał świetne dośrodkowanie z prawej strony boiska.  Biało-niebiescy nie złożyli jednak broni i w 18 minucie meczu z rzutu wolnego w pole karne Warty dośrodkował Przemysław Kocot, a lot piłki głową przedłużył Ibrahima Torue, czym zupełnie zmylił golkipera gospodarzy i pozwolił na złapanie kontaktu. Po zdobyciu bramki Karkonosze miały kolejne akcje, które powinny doprowadzić do remisu, a zamiast tego w w 32 minucie Ogrodowski dośrodkował w pole karne jeleniogórzan, a Paweł Krauz wykorzystując bierność bloku defensywy wpakował głową piłkę do bramki Prochonia. Gorzowski koszmar Karkonoszy trwał dalej i w 42 minucie Karol Gardzielewicz zdobył drugą bramkę w meczu po wyłożeniu mu piłki w sytuacji sam na sam z Prochoniem. Niestety na przerwę zeszliśmy przy prowadzeniu gospodarzy 4-1. Po przerwie biało-niebiescy ruszyli do odrabiania strat i w 47 minucie meczu świetnie w polu karnym Bukowskiego odnalazł się Mateusz Baszak i zmniejszył rozmiary porażki do różnicy dwóch bramek. W 65 minucie spotkania gospodarze wyprowadzili kontratak i dobrą piłką został obsłużony Paweł Krauz, który popędził w nasze pole karne, tam ograł Tobiasza Kuźniewskiego i posłał piłkę wprost do siatki. W 88 minucie rozmiary porażki zmniejszył Michał Dryja.

Niestety jest to kolejne spotkanie, które nie przynosi nam punktów, a wręcz wpycha nas w szpona IV ligi. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 8 spotkań. Czy kwestię wywalczenia utrzymania mamy już traktować w kwestii cudu? Zobaczymy. My wciąż trzymamy kciuki za biało-niebieskich. W piłce wszystko jest możliwe. Kolejne spotkanie Karkonosze rozegrają już w sobotę 30 kwietnia przy Złotniczej 12. Rywalem biało-niebieskich będzie zespół Łukasza Piszczka – LKS Goczałkowice-Zdrój (godzina 16;00).

III LIGA 3 GRUPA | 26 kolejka
WARTA Gorzów Wielkopolski 5-3 KARKONOSZE Jelenia Góra
2` Paweł Jachno
11` Karol Gardzielewicz
19` Ibrahima Toure
32` Paweł Krauz
42` Karol Gardzielewicz
47` Mateusz Baszak
65` Paweł Krauz
88` Michał Dryja


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

OFICJALNY PARTNER

MIASTO JELENIA GÓRA

KLUB BIZNESU

jplast CentrumPsychologiiPsychologSportu Fizjo-med WhatsApp Image 2019-11-01 at 20.08.25 lodostref mzk termy cieplickie telaces obrębalski marek mint caffe