Czy odczarujemy twierdzę w Leśnej?


2 kwietnia 2021
Pierwszy zespół

Plakat meczowy - Leśna PUCHAR

Po raz trzeci w sezonie 2020/2021 zmierzymy się z Włókniarzem Leśna i jak na razie górą w pojedynkach pozostaje nas dzisiejszy rywal. Tym razem przyjdzie nam rywalizować w rozgrywkach Pucharu Polski, a walczyć będziemy o awans do finału rozgrywek.


Nie trudno stwierdzić, że zespół Włókniarza wyraźnie nie leży Karkonoszom. W ostatnich dwóch ligowych meczach  obecnego sezonu na 6 możliwych punktów to właśnie Leśnianie zgarnęli 4, remisując mecz I kolejki 2-2 i wygrywając u siebie w XX kolejce 2-1. Podopieczni trenera Rafała Wichowskiego są znani z dobrej gry przeciwko czołówce ligi, gdyż punkty na Włókniarzu stracił również drugi w tabeli Chrobry II Głogów.

Blisko miesiąc temu inaugurowaliśmy przerwaną później rundę wiosenną Koleje Dolnośląskie IV ligi – “zachód” w Leśnej.  W ramach XX kolejki spotkań zespól prowadzony przez trenera Wichowskiego z zimną krwią wykorzystał wszystkie błędy biało-niebieskich i już po pierwszej połowie prowadził 2-0 po trafieniach Bartosza Wichuły (rzut karny) i byłego napastnika Karkonoszy – Krzysztofa Pieśkiewicza. W II części meczu gospodarze murowali dostęp do bramki strzeżonej przez Mateusza Gilewskiego, a rozmiary porażki zmniejszył trafieniem z rzutu karnego Paweł Niemienionek.

Warto przypomnieć, że dzisiejsze spotkanie półfinału Pucharu Polski będzie kopią meczu równo sprzed dwóch lat! 3 kwietnia 2019 r. również na etapie półfinałów rywalizowaliśmy z Włókniarzem w Leśnej, a spotkanie prowadził wtedy Adam Trudziński, który również został desygnowany jako rozjemca dzisiejszej rywalizacji. Biało-niebiescy zremisowali tamte spotkanie 0-0, a o wygranej Leśnej zdecydowały rzuty karne (0-0 Gałach (obok słupka), 1-0 Góraj, 1-0 Zatylny (broni bramkarz), 2-0 M. Kalka, 2-1 Proietti, 2-1 K. Kalka (nad poprzeczką), 2-2 Juźwik, 2-2 Rybus (broni bramkarz), 2-2 Poszelężny (poprzeczka), 3-2 J. Gilewski), które lepiej wykonywali gospodarze i to oni awansowali do finału rozgrywek.  Karkonosze prowadzone przez trenera Krzysztofa Pietrzyka wystąpiły wtedy w składzie: Błaszkiewicz – Wawrzyniak, Denis (68 Proietti), Walczak (86 Habasiński), Bębenek (70 Buzała), Lekszycki (62 Podgórski), Poszelężny, Juźwik, Gałach, Zatylny, Firlej.

W obecnie prowadzonych rozgrywkach Pucharu Polski Włókniarz Leśna otrzymał podobnie jak Karkonosze i pozostali IV-ligowcy wolny los i oczekiwał na losowanie par kolejnego etapu gier. W II rundzie leśnianie udali się do Pobiednej, gdzie pewnie 5-0 pokonali miejscową Fatmę. W kolejnej rundzie poprzeczka poszła już dużo wyżej, ponieważ podopieczni Rafała Wichowskiego mierzyli się z przedstawicielem “okręgówki” – Nysą Zgorzelec. Po trafieniu Ryszarda Serdecznego, Włókniarz skromnie 1-0 wygrał i awansował dalej. W ćwierćfinale na IV-ligowców czekał następny wyjazd. Włókniarz wyruszył do Wykrot mierzyć się z Piastem. Mecz był bardzo zacięty, a drużyna Piasta w ostatniej minucie meczu doprowadziła do remisu 2-2 i o awansie do półfinału decydowały rzuty karne. Do rozstrzygnięcia rywalizacji było potrzebnych aż 8 serii jedenastek, które lepiej wykonywali leśnianie.

Droga Karkonoszy do półfinału Pucharu Polski rozpoczęła się od meczu II rundy z KS Łomnicą. Po 4 trafieniach Roberta Lekszyckiego i jednym golu Mateusza Czerwińskiego jeleniogórzanie pewnie wygrali 5-1 i wjechali do kolejnego etapu rozgrywek. Tam los zestawił nas z Victorią Jelenia Góra, więc dla kibiców lokalnego futbolu była to nie lada gratka, gdyż doszło do derbów Jeleniej Góry. Drużyna z Parku Norweskiego wykorzystując atut własnego boiska postawiła trudne warunki biało-niebieskim. Karkonosze dopiero w końcówce spotkania po trafieniach Roberta Lekszyckiego i Bartosza Poszelężnego przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i awansowały do ćwierćfinału. W pojedynku decydującym o awansie do półfinału czekał już Włókniarz Mirsk. Tym razem po jednostronnym meczu i trafieniach: 2 x Oskara Gizińskiego i 1 x Przemysława Kocota jeleniogórzanie zameldowali się w 1/2 finału rozgrywek.

Podsumowując, czeka nas dzisiaj bardzo ciekawy pojedynek. Z jednej strony gospodarze z Leśnej, którzy jak widać mają patent na wygrywanie z jeleniogórzanami, a z drugiej Karkonosze, które chcą przełamać fatalną passę meczów z Włókniarzem i w końcu zwyciężyć na obiekcie przy ul. Henryka Sienkiewicza. Pierwszy gwizdek usłyszymy już w samo południe!

Do poprowadzenia spotkania jeleniogórskie Kolegium Sędziów desygnowało jako arbitra głównego – Adama Trudzińskiego, któremu na bokach asystować będą Piotr Konsur i Arkadiusz Dołęga. Co ciekawe sędzia Trudziński prowadził półfinałowe spotkanie Włókniarza z Karkonoszami równo dwa lata temu.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz