Jubileuszowa – 10 potyczka z Orkanem


23 listopada 2019
Pierwszy zespół

Plakat Orkan

Jak ten czas leci! Dziś ostatni w 2019 roku mecz jeleniogórskich Karkonoszy. Zdobyć niezdobytą w tym sezonie  Twierdzę Złotnicza próbować będą zawodnicy Orkana Szczedrzykowice.


Już dziś sympatycy biało-niebieskich mają ostatnią okazję do zobaczenia drużyny Ołeksandra Shevelyuhina na żywo w minionym roku. Piłkarskie Karkonosze mimo, że rundę jesienną rozgrywek IV ligi skończyły przed tygodniem (zwycięstwo z 2:1 Orlą Wąsosz), mają do rozegrania jeszcze jedno spotkanie – awansem 16 kolejkę rundy wiosennej. W ten sposób na Stadion Miejski w Jeleniej Górze zawita zawsze niebezpieczna drużyna Orkana Szczedrzykowice.
Zespół z gminy Prochowice prowadzony był przez byłego zawodnika ekstraklasowego Ruchu Chorzów  – Wojciecha Grzyba, który na stanowisku tym wytrzymał tylko do 4 kolejki rozgrywek po której zastąpił go Hubert Łysy, a Grzyb potwierdził wcześniejsze spekulacje w środowisku piłkarskim i odszedł do innego dolnośląskiego IV-ligowca – Stali Chocianów. W 4 pierwszych spotkaniach sezonu 2019/2020 zespół Orkana pod wodzą W. Grzyba zdołał zdobyć 4 punkty.

Ligę podobnie jak Karkonosze piłkarze ze Szczedrzykowic rozpoczęli od II kolejki (oba zespoły miały rozegrać mecz ze sobą w I kolejce, który został przeniesiony na dzień 28 sierpnia) rozgrywek i potyczki w Chocianowie z miejscową “Stalówką”. Po niezwykle zaciętym meczu LKS wrócił do domu na tarczy przegrywając 3:2.
W III kolejce Orkan na własnym obiekcie przy upalnej pogodzie podejmował zdziesiątkowanego wtedy kontuzjami złotoryjskiego Górnika. Gospodarze obiektu w Szczedrzykowicach wykorzystali wszystkie swoje atuty i zaaplikowali Górnikowi 2 bramki i tym samym zdobyli pierwsze ligowe punkty w sezonie.  4 dni później nadszedł czas odrobienia ligowych zaległości i na mecz bądź co bądź I kolejki IV ligi przyjechały jeleniogórskie Karkonosze. Biało-niebiescy bardzo dobrze rozpoczęły to spotkanie, ponieważ po celnej główce Jakuba Frankiewicza Karkonosze wyszły na prowadzenie, a do remisu w meczu doprowadził Sebastian Burda. Tym samym obie ekipy podzieliły się punktami  i rozstały środowym popołudniem z przekonaniem, że spotkają się dopiero wczesną wiosną, jednak jak wiemy los, a raczej DolZPN sprawił, że dziś zobaczymy spotkanie rewanżowe obu zespołów. W IV kolejce spotkań przed Orkanem liga postawiła pierwszy trudny test, ponieważ drużyna ze Szczedrzykowic ruszyła do Głogowa na mecz z rezerwami I-ligowego Chrobrego. Niespodzianki nie było i drużyna trenera Grzyba musiała uznać wyższość MZKS-u przegrywając 3:1. Po tym właśnie meczu zakończyła się dziewięciomiesięczna przygoda Wojciecha Grzyba z Orkanem, którego zastąpił trener grup młodzieżowych legnickiej akademii Miedzi. Nowy coach nie miał łatwego zadania do wykonania już w swoim debiutanckim meczu na ławce trenerskiej Orkana, bowiem do Szczedrzykowic zawitał zespół faworyta rozgrywek – Apisu Jędrzychowice. Podopieczni trenera Gerarda Jurewicza wybili futbol z głowy gospodarzom głównie za sprawą hat-tricka Mateusza Baszaka, a 4 bramkę dla jędrzychowskich byków zdobył Marcin Podwalny. Szansa na przełamanie dla szczedrzykowian nadeszła już tydzień później w meczu 6 kolejki, kiedy to Orkan wyruszył w podróż do beniaminka z Gryfowa Śląskiego. Po zaciętym spotkaniu na Stadionie im. Noela Wolnego pełną pulę do domu zabrał Orkan, który zwyciężył 2:1 po bramkach Dariusza Tasa i Kacpra Skotarczaka. Siedem dni później przed podopiecznymi Huberta Łysego otworzyła się kolejna szansa na ligowe punkty, ponieważ naprzeciw Orkana stanął kolejny beniaminek – KS Legnickie Pole. Po bramce Łukasza Filipiaka gospodarze skromnie zwyciężyli 1:0 i 3 punkty pozostały w Szczedrzykowicach. Jak się okazało skromne zwycięstwa chyba zasmakowały Orkanowi, gdyż w kolejnej, 8 już kolejce spotkań szczedrzykowianie zdobyli w Jaworze (MRKS Kuźnia) kolejny komplet punktów, a gola w 87 minucie meczu na wagę 3 pkt zdobył kapitan – Jarosław Gambal. W 9 kolejce spotkań Orkan znalazł pogromcę, którym okazał się “sąsiad” jeleniogórzan – LKS Lotnik Jeżów Sudecki. Katem zespołu trenera Łysego okazał się być Szymon Szeliga, który w 49 minucie rozstrzygnął losy spotkania. Zwycięstwo jeżowian cieszy nas tym bardziej, że bardzo chcemy, aby grono IV-ligowców rosło w zespoły z Podokręgu Jelenia Góra 👍 Mecz z Lotnikiem chyba podłamał morale Orkana, bowiem w 10 kolejce szczedrzykowianie w Wąsoszu zasłużenie przegrali z outsiderem rundy jesiennej Orlą po dwóch trafieniach Roberta Sobieraja.  Natomiast w 11 kolejce spotkań do Szczedrzykowic przyjechał lider tabeli – AKS Strzegom i stała się sytuacja komiczna i wręcz niespotykana na ligowych boiskach. Strzegomianie w 86 minucie spotkania rozbijali Orkana już 5:0 i chyba euforia w sztabie szkoleniowym AKS-u sprawiła spadek koncentracji i przeprowadzenie 7-niedozwolonej zmiany zawodnika w meczu i tym samym drużyna trenera Roberta Bubnowicza musiała ponieść karę, a wynik spotkania z 0:5 dla AKS został zweryfikowany na walkower 3:0 na korzyść Orkana. Nieoczekiwany “prezent” zadziałał bardzo mobilizująco na zespół Orkana, ponieważ w 12 kolejce, który na własnym obiekcie podejmował solidną i mocną ekipę Odry-Total Ścinawa. Zespół prowadzony przez trenera Tomasza Wołocha prowadził po trafieniu Dawida Bogunia, jednak tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Marcin Ogórek, a bramkę na wagę 3 punktów dla Orkana w 71 minucie zdobył Mateusz Kołbuc. Tydzień później na Orkana czekało już piłkarskie święto jesieni w gminie Prochowice ponieważ w ramach 13 kolejki spotkań doszło do derbowego pojedynku z Prochowiczanką. Zespół trenera Jarosława Pedryca z pewnością w obecnym sezonie spisuje kompletnie poniżej jakichkolwiek oczekiwań i na domiar złego ani na chwilę nie opuścił 16 miejsca w ligowej tabeli, a jak wiadomo w prochowiczanach potencjał drzemie naprawdę duży.  Jak wiadomo derby rządzą się swoimi prawami i tak też było tym razem. Na stadionie Prochowiczanki kibice zobaczyli świetne zawody, dwóch wyrównanym drużyn. Dwukrotnie gospodarze zawodów wychodzili na prowadzenie w meczu, jednak niezawodni w drużynie Orkana – Gambal i Burda doprowadzali do remisu i prochowickie derby zakończyły się wynikiem 2:2 i zasłużonym podziałem punktów. W 14 kolejce IV ligi do Szczedrzykowic przyjechała drużyna Roberta Malawskiego – GKS Sparta Rudna, która do serca wzięła sobie stare piłkarskie porzekadło: “gra się do końca”, gdyż zwycięską bramkę na 2:1 rudnianie zdobyli w 4 minucie doliczonego czasu gry i rzutem na taśmę w świetnych nastrojach wracali do domu z kompletem punktów. W ostatniej – 15 kolejce rundy jesiennej Orkan ruszył do rewelacji rozgrywek – Sparty Grębocice i o dziwo zwyciężył na terenie rywala aż 5:2, a autorem 4 bramek był Sebastian Burda!
Widać, że strzelby Szczedrzykowic są odbezpieczone i nie zawahają się ponownie wystrzelić, dlatego defensywa Karkonoszy musi być bardzo czujna i skoncentrowana!

Patrząc na statystyki Orkana Szczedrzykowice to po 15 rozegranych spotkaniach z dorobkiem 23 punktów zajmuje 7 miejsce w ligowej tabeli. Zdobyte punkty są efektem 7 zwycięstw, 2 remisów i 6 porażek. Zespół trenera Łysego nieznacznie lepiej spisuje się w meczach domowych, w których zdobył 13 punktów (4 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki). Poza domem zdobycz punktowa Orkana zamknęła się w 10 punktach (3 zwycięstwa, 1 remis i 3 porażki). Jeśli chodzi o zdobycz bramkową zespołu ze Szczedrzykowic to na 15 rozegranych spotkań zdobyli 22 bramki, które rozdzieli pośród siebie następujący zawodnicy: Sebastian Burda – 8, Jarosław Gambal – 3,  Dariusz Tas – 2,  Marcin Ogórek – 2, Kacper Skotarczak – 2, Dominik Medyński – 1, Łukasz Filipiak – 1 i Mateusz Kołbuc -1 + 3 bramki samobójcze strzelone przez przeciwników.  Jeśli chodzi o liczbę straconych bramek to jest ona bardzo zbliżona do tych zdobytych i wynosi 22, a my liczymy, że po sobotnim spotkaniu to Karkonosze sprawią, że bilans Orkana będzie na minusie. Przypomnijmy, że Karkonosze wygrały wszystkie 7 spotkań domowych, strzelając przy tym 28 bramek i tracąc tylko 3. Tylko biało-niebiescy i Chrobry II Głogów mogą pochwalić się takimi statystykami w lidze.

Jeśli chodzi o historię bezpośrednich pojedynków jeleniogórskich Karkonoszy z Orkanem Szczedrzykowice na poziomie IV-ligowym to ma ona dość bogaty przebieg. Sobotnie spotkanie będzie już 10 meczem obu ekip na tym szczeblu rozgrywek. Z dziewięciu dotychczas rozegranych spotkań Karkonosze 4 razy wychodziły zwycięsko, 3-krotnie dzieliliśmy się punktami, a 2 razy to Orkan wychodził zwycięsko z potyczek. Kibice obejrzeli w tych spotkaniach, w sumie 27 bramek, a 17 z nich strzeliły Karkonosze, natomiast 10 trzeba przypisać na konto Orkana.  Najwyższe zwycięstwo nad Orkanem odnieśliśmy w 8 kolejce sezonu 2018/19 kiedy to wrześniowego wieczora po bramkach 2 x Poszelężny, 1 x Giziński i 1 x Wawrzyniak wygraliśmy 4:0.  Natomiast w ostatnim spotkaniu obu drużyn w ramach I kolejki spotkań IV ligi padł remis 1:1. Teraz przyszedł czas na rewanż i zatarcie słabego występu biało-niebieskich w Szczedrzykowicach!


|SOBOTA 23 listopada | godz. 13:30| Park Sportowy Złotnicza|


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz