Juniorzy starsi pokazali moc w rundzie jesiennej!


7 grudnia 2019
Juniorzy starsi

680669_0_700__7247_706b61637a616c6b6f5f30345f31315f3534
Takiej rundy jesiennej w wykonaniu juniorów starszych Karkonoszy dawno nie widzieliśmy! Podopieczni trenera Jarosława Wichowskiego rozegrali świetne spotkania z bardzo dobrymi wynikami, które na półmetku rozgrywek pozwalają na zajęcie wysokiego 4 miejsca w ligowej tabeli.


Biało-niebiescy w sezonie 2019/2020 wraz z pozostałą grupa 12 drużyn tworzyły stawkę rywalizującą o wygranie rozgrywek Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych i wywalczenie awansu do Centralnej Ligi Juniorów.  Ten sezon okazał się być przełomowy jeżeli chodzi o wyniki biało-niebieskich, które zachwycają działaczy i sympatyków Klubu. Źródła takiego stanu rzeczy trzeba jednak poszukać dużo, dużo wcześniej. W czerwcu do doświadczonej grupy juniorów starszych dołączyło kilku zawodników kończących wiek juniora młodszego, którzy pod wodzą trenera Jacka Kołodziejczyka “w cuglach” wywalczyli awans do I ligi dolnośląskiej. Dodatkowo były to pierwsze przygotowania przedsezonowe w pełnym wymiarze przeprowadzone przez Jarosława Wichowskiego. Kolejnym świetnym posunięciem trenera było zorganizowanie dla zawodników obozu piłkarskiego w Portugalskiej Lizbonie wieńczącego letnie przygotowania do sezonu. Po przylocie do Polski łatwo dało się zauważyć, że zespół przyjechał jeszcze bardziej zintegrowany, a “team spirit” wyczuwalny był wszędzie.

Pierwsze 2 kolejki rozgrywek WLJS ze względu na powrót z Portugalii w okresie trwania zawodów musieliśmy rozgrywać w terminach późniejszych. Na szczęście Lechia Dzierżoniów oraz Ślęza Wrocław okazały się być wyrozumiałe i bezproblemowo zmieniliśmy daty naszych pojedynków. Ligę rozpoczęliśmy praktycznie z marszu, gdyż tuż po powrocie z wrocławskiego lotniska chłopcy musieli się przepakowywać i szykować na wyjazdowy mecz I kolejki spotkań do Dzierżoniowa na mecz z miejscową Lechią.  Jak się okazało biało-niebiescy pokazali, że nie straszna im żadna sytuacja i udowodnili swoją formę rozbijając Lechię 4:0! świetnie zaprezentował się Brajan Kułakowski, który skompletował hat-tricka, a 4 bramkę dla Karkonoszy dołożył Łukasz Ranecki. Po tym meczu obaj zawodnicy jeszcze nie wiedzieli, że pod koniec rundy znajdą się w składzie seniorskiej drużyny Karkonoszy na mecz IV ligi, jednak jak widać ciężka i sumienna praca popłaca.

W II kolejce spotkań WLJS ruszyli 1 września do Wrocławia, aby na stadionie przy ul. Wróblewskiego zmierzyć się z mocną Ślęzą.  Jak się okazało strach ma wielkie oczy i już po pierwszej połowie Karkonosze prowadziły we Wrocławiu 2:0! Bramki dla biało-niebieskich zdobyli: Szymon Sołtysiak oraz Bartosz Ryfa. W II połowie do głosu doszli gospodarze, którzy napór na bramkę jeleniogórzan zaakcentowali zdobyciem gola w 78 min. przez Jskuba Więckowskiego. Jednak dzięki mądrej grzej i spokojnym prowadzeniu piłki Karkonosze dowiozły zwycięstwo do końca spotkania i kolejny komplet punktów pojechał do stolicy Karkonoszy.

 W III kolejce przymusowo pauzowaliśmy ze względu na to, że liga liczy 13 zespołów, więc od razu rozpoczęliśmy przygotowania do meczu IV kolejki z Górnikiem Polkowice. Był to już 3 wyjazd biało-niebieskich na trudny teren piłkarski. Nasze oczekiwania okazały się być prawdziwe, ponieważ po I części spotkania przegrywaliśmy 1:0 po bramce Adama Mazurowskiego. W przerwie spotkania trener Wichowski przekazał swoim podopiecznym wszystkie uwagi, a Ci odwdzięczyli się w najlepszy możliwy sposób, strzelając 2 bramki i przywożąc do Jeleniej Góry kolejny komplet punktów. Wygraną Karkonoszom zapewniły bramki Łukasza Raneckiego oraz Bartosza Ryfy.

W V kolejce biało-niebiescy mogli nareszcie wrócić na domowe boisko przy Złotniczej 12, gdzie podejmowaliśmy FC Wrocław ACADEMY. Powrót do domu nie okazał się dla nas szczęśliwy, ponieważ musieliśmy przełknąć gorycz pierwszej porażki w sezonie po trafieniu w 74 minucie Konrada Polaka. Niestety w spotkaniu tym porażała nieskuteczność w ataku biało-niebieskich, a jak wiemy każda seria ma swój koniec, szkoda tylko że przy #ZŁ12.

VI kolejka spotkań WLJS była dla nas dużym wyzwaniem. Nie dość, że jechaliśmy na boisko bardzo mocnego Chrobrego Głogów, to dodatkowo musieliśmy sobie radzić bez kilku podstawowych graczy w tym meczu min: Niko Siudaka, Bartka Ryfy czy Szymona Sołtysiaka. Głogowianie wypunktowali nas srogo, bowiem biało-niebiescy, aż 9-krotnie musieli wyciągać futbolówkę z własnej bramki. Trzeba było wyciągnąć jak najszybciej wnioski z tego spotkania i koncentrować się na kolejnym meczu.

Ostatnią porażkę Karkonosze powetowały w VII kolejce kiedy do Jeleniej Góry przyjechała drużyna Bobrzan Bolesławiec. Podopieczni trenera Jarosława Wichowskiego zwyciężyli pewnie 6:0, a do bramki bolesławian trafiali: 2 x Brajan Kułakowski, 2 x Robert Wiejak, 1 x Bartosz Ryfa i 1 x Szymon Sołtysiak.

Tydzień później w ramach VIII kolejki spotkań WLJS ponownie odwiedziliśmy Wrocław, jednak tym razem ciężar zadania do wykonania był znacznie większy niż w przypadku Ślęzy, musieliśmy powalczyć z WKS-em Śląsk Wrocław. W spotkaniu z wrocławianami dwukrotnie wychodziliśmy na prowadzenie za sprawą Brajana Kułakowskiego i Bartosza Ryfy, jednak ostatecznie górą w meczu był WKS, który zwyciężył 4:2.

W 9 kolejce spotkań powróciliśmy do domu na mecz z Polonią-Stalą Świdnica. Biało-niebiescy byli przygotowani na wyrównany pojedynek ze świdniczanami, którzy zawsze są niebezpieczni. Potrafią wygrać z czołówką, a w następnym meczu oddać punktu dołowi ligi.  Do 67 minuty meczu przegrywaliśmy przy Złotniczej 12 1:3! Na szczęście Karkonosze w porę się obudziły, a stało się to za sprawą Marcina Englera, który huknął bezpośrednio z rzutu wolnego i doprowadził do wyniku 2:3. Kolejne trafienia dla biało-niebieskich dołożyli: Szymon Sołtysiak, Brajan Kułakowski i Jakub Tomaszewski. Po niezwykle emocjonującym meczu zwyciężyli jeleniogórzanie i umocnili się na 4 miejscu w ligowej tabeli.

7 dni później w ramach 10 kolejki spotkań jechaliśmy do Polonii Środa Śląska w bardzo mocno okrojonym składzie. Szymon Sołtysiak oraz Nikodem Siudak pojechali z drużyną seniorów na mecz IV ligi do Legnickiego Pola, a Bartek Ryfa był nieobecny z powodu kontuzji. Dodatkowo w bramce stał etatowy “senior” Wiktor Błaszkiewicz, który po zakończeniu meczu w Środzie Śląskiej jechał na mecz seniorów. Mimo problemów kadrowych daliśmy radę i pokonaliśmy Polonię 3:1 za sprawą bramek zdobytych przez: Łukasza Raneckiego, Bartosza Kamińskiego i Brajana Kułakowskiego.

W 11 kolejce spotkań powiało wspomnieniami z III ligi dolnośląsko-lubuskiej, gdyż do Jeleniej Góry przyjechał beniaminek ligi – Piast Żmigród. Z drużyną seniorską żmigrodzian  biało-niebiescy ostatni raz rywalizowali w 2016 roku. Wracając jednak do rozgrywek młodzieżowych, to górą w pojedynku z Piastem zdecydowanie byli podopieczni Jarosława Wichowskiego, którzy zwyciężyli 5:1! Bramki zdobywali: 2 x Szymon Sołtysiak, 1 x Łukasz Ranecki, 1 x Nikodem Siudak i 1 x Miłosz Michalik.

W 12 kolejce spotkań po cichu liczyliśmy na kolejny dobry występ i powiększenie grona punktowego. W tym celu wyruszyliśmy po raz 3 w rundzie jesiennej do Wrocławia na mecz z PARASOL-em Wrocław. Mimo dużego naporu biało-niebieskich mecz zakończył się bezbramkowym remisem i podziałem punktów. Niedosyt ze strony Karkonoszy był duży, ponieważ nie wykorzystaliśmy dużej ilości sytuacji, które odwróciłyby losy meczu.

W ostatnim meczu rundy jesienniej przyjmowaliśmy na własnym boisku dotychczasowego lidera rozgrywek zespół Miedzi Legnica. Po niezwykle emocjonującym meczu biało-niebiescy pokonali lidera 3:2 i w świetnych humorach zakończyli rozgrywki w roku 2019. Dla Karkonoszy trafiali: 2 x Bartosz Ryfa i 1 x Szymon Sołtysiak.

Podsumowując występy juniorów starszych od początku trwających rozgrywek to możemy być bardzo zadowoleni z postawy zawodników Jarosława Wichowskiego. W 12 meczach biało-niebiescy zdobyli 25 punktów i do lidera tracą 6 pkt. 4 pozycja w ligowej tabeli jest świetną wyjściową przed rundą rewanżową – wiosenną. Jak wszyscy wiemy, lepiej atakować niż się bronić.  Niezmiernie cieszy nas fakt, że coraz większa grupa młodzieżowców debiutuje w zespole seniorów Karkonoszy. O kilka słów podsumowania minionej rundy poprosiliśmy trenera zespołu Jarosława Wichowskiego:

“Chciałbym pogratulować zespołowi zwycięstwa z liderem ligi z Miedzią Legnica 3:2 który ma aspiracje grania ponownie w centralnej lidze juniorów. Miedz która ściąga zawodników z całej polski do, siebie długo nie mogła pogodzić sie z porażką. Chlopcy pokazali niesamowity charakter i wole walki oraz wysokie umiejętności no i mieliśmy w bramce świetnego Błaszkiewicza. Czapki z głów Panowie! Zdobywamy w tej rundzie aż 25 punktów (w tamtym roku na 26 kolejek 22 pkt…) . Myślę że to dobry wynik. Chciałbym tu zaznaczyć świetną prace trenera Kołodziejczyka w poprzednich latach z większością tych zawodników co znacznie ułatwia mi prace”

Na łamach portalu jg24.pl wypowiedział się również Prezes Zarządu Karkonoszy Jelenia Góra – Tomasz Kowalczyk

“Zdecydowanie, to chyba też jedna z lepszych rund w historii zespołu juniorów starszych na szczeblu wojewódzkim. Tutaj szczere gratulacje dla trenera Jarka Wichowskiego, bo konsekwentnie robił swoją robotę przez poprzedni sezon, gdzie miał duże problemy kadrowe. Pomimo kłopotów dotrwał do końca i utrzymał drużynę, a teraz są efekty. Oczywiście nie bez znaczenia jest fakt, że przejął bardzo dobry rocznik, który zakończył wiek juniora młodszego od trenera Jacka Kołodziejczyka, również od lat wykonującego bardzo dobrą pracę. Zaczyna to naprawdę fajnie wyglądać. Mamy młodzież, której miasto nie powinno się wstydzić”


foto na górze strony: www.jelonka.com

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz