Karkonosze wjechały do finału Pucharu Polski


5 kwietnia 2021
Pierwszy zespół

jg24_247098

W Wielką Sobotę biało-niebiescy przełamali “klątwę” stadionu Włókniarza Leśna i pierwszy raz udało im się odnieść zwycięstwo na obiekcie rywala. Wygrana pozwoliła awansować jeleniogórzanom po 5 latach przerwy do finału rozgrywek Pucharu Polski DZPN – Podokręgu Jelenia Góra.


W przeciwieństwie do ostatnich meczów obu drużyn, to Karkonosze narzuciły swoje warunki gry i oprócz rozgrywania piłki potrafiły zaakcentować swoją przewagę pięknymi trafieniami. Jednak mimo naporu jeleniogórzan to gospodarze mogli bardzo dobrze rozpocząć sobotnie spotkanie.  Z lewej strony defensorom Karkonoszy urwał się Paweł Urbaniak, który szybko ruszył w stronę pola karnego biało-niebieskich, na nasze szczęście niedokładnie uderzył i piłka przeleciała obok bramki strzeżonej przez Wojciecha Fościaka. Była to jedna z niewielu akcji gospodarzy w całym meczu, które można było policzyć na palcach jednej dłoni. Karkonosze wyciągnęły jednak lekcje z ostatniego spotkania obu ekip i już w 13 minucie golem sfinalizowały kolejny atak na bramkę Mateusza Gilewskiego. Z prawej strony boiska ruszył Serhii Taran, który ziemią zacentrował w pole karne Włókniarza, a tam piłkę do Czerwińskiego przedłużył Wawrzyniak. “Czerwo” z zimną krwią wykończył akcję biało-niebieskich i strzałem z okolic “jedenastki” posłał piłkę obok interweniującego “Gila”. Niecałe 10 minut później w polu karnym leśnian Oskar Giziński został wycięty przez Radosława Teske, a sędzia główny spotkania – Adam Trudziński nie miał wątpliwości i wskazał na “wapno”. Do rzutu karnego podszedł Paweł Niemienionek i pewnym strzałem przy lewym słupku pokonał Mateusza Gilewskiego. Na kolejną bramkę dla Karkonoszy czekaliśmy do 33 minuty. W polu karnym gospodarzy najlepiej odnalazł się Bartosz Poszelężny, który mocno uderzył, a piłka po drodze odbiła się jeszcze od defensora Włókniarzy, czym kompletnie zmyliła golkipera Leśnej. Na przerwę biało-niebiescy schodzili w dobrych humorach pewnie prowadząc 3-0 i mając w głowach dobrze zrealizowanie 50% zadania.

 Drugą część półfinałowego spotkania Pucharu Polski Karkonosze rozpoczęły od mocnego akcentu. W 54 minucie spotkania drugą bramkę zdobył Mateusz Czerwiński.  “Czerwo” blisko 20 minut później skompletował klasycznego hat-tricka po przepięknym strzale z okolic 20 metra.  Napastnik Karkonoszy posłał bardzo mocne uderzenie na bramkę Włókniarza, a ustawiony zbyt wysoko Gilewski nie był w stanie skutecznie zainterweniować.  Szóste trafienie dla biało-niebieskich było dziełem Szymona Sołtysiaka, który wykończył akcję w polu karnym gospodarzy.

Tym samym Karkonosze po 5 latach przerwy awansowały do finału rozgrywek Pucharu Polski DolZPN Podokręgu Jelenia Góra. Narazie jednak nie znamy przeciwnika jeleniogórzan, gdyż mecz Lotnika Jeżów Sudecki z APIS-em Jędrzychowice odbędzie się dopiero 14 kwietnia ( o ile zostaną zdjęte obostrzenia związane z COVID-19). Mecz finałowy zagramy na pewno na wyjeździe, gdyż bez względu na to kto będzie przeciwnikiem Karkonoszy to właśnie biało-niebiescy jako liderzy IV ligi – “zachód” będą traktowani jako drużyna “silniejsza”.


Półfinał Pucharu Polski DolZPN Podokręgu Jelenia Góra
Włókniarz Leśna 0-6 Karkonosze Jelenia Góra

0-1 Czerwiński 13′
0-2 Niemienionek 22′
0-3 Poszelężny 33′
0-4 Czerwiński 54′
0-5 Czerwiński 73′
0-6 Sołtysiak 86


Foto: www.jg24.pl

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz