Koniec przygotowań. Czas na ligę


1 marca 2021
Pierwszy zespół

football-ball-near-soccer-goal-winter_85601-544

Seniorzy biało-niebieskich mają za sobą blisko 2 miesięczny okres przygotowawczy i 7 meczów kontrolnych. Czy praca wykonana zimą zaprocentuje wiosną i przełoży się na wyniki w rozgrywkach? O tym przekonamy się już wkrótce.


Zimowy okres przygotowawczy jeleniogórzanie rozpoczęli w drugim tygodniu stycznia, korzystając z obiektów położonych przy ul. Złotniczej 12. Mikrocykl treningowy zakładał 4 treningi tygodniowo, zakończone meczem kontrolnym. Na pierwszy ogień już tradycyjnie seniorzy zmierzyli się beniaminkiem ligi makroregionalnej – juniorami starszymi Karkonoszy Jelenia Góra. W arktycznych warunkach górą byli IV ligowcy, którzy już do przerwy prowadzili 5-0, a łupem bramkowym podzielili się: 3 x Mateusz Czerwiński, Arlilson Fereira i Nikodem Siudak. Po przerwie w drużynie seniorów na boisku pojawili się zawodnicy rezerwowi co miało wpływ na wyrównanie się poziomu spotkania. Mimo to kolejne dwa trafienia dla Karkonoszy zdobyli: Robert Lekszycki i Maksymilian Denis. Podopieczni trenera Jacka Kołodziejczyka odpowiedzieli honorowym trafieniem Dawida Gila.

Tydzień później poprzeczka poszła nieznacznie wyżej, gdyż przy Złotniczej 12 pojawiła się drużyna Górnika Złotoryja prowadzona przez trenera Eugeniusza Oleśkiewicza. Gra naszych ligowych rywali w pierwszej części spotkania ograniczała się jedynie do obrony przed kolejnymi atakami biało-niebieskich. Karkonoszy już do przerwy prowadziły 3-0 po dwóch golach Serhii Tarana i trafieniu Mateusza Czerwińskiego z rzutu karnego. Po przerwie na placu gry pojawili się zmiennicy, którzy zaprezentowali się z dobrej strony. Złotoryjanie zdołali odpowiedzieć biało-niebieskim jedynie trafieniem Mateusza Dudzica.

W kolejnym sparingu mierzyliśmy się z reprezentantem CLJ-tki  – Śląskiem Wrocław U-19. Pierwotnie rywalem Karkonoszy w tym terminie miał być młodzieżowy zespół Slovana Liberec, jednak Czesi przymusowo rozpoczęli rozgrywki ligowe wcześniej i mecz nie mógł się odbyć. Sparing z wrocławianami dobrze zaczęli biało-niebiescy, ponieważ już w pierwszej minucie spotkania bramkę zdobył Bartosz Poszelężny. Jeleniogórzanie nie cieszyli się jednak zbyt długo z prowadzenia i na przerwę schodzili przegrywając 1-2. W II części meczu Śląsk podkręcił tempo jeszcze bardziej i dorzucił kolejne dwie bramki. Karkonosze zdołały jednak opanować sytuację i zmniejszyła rozmiary porażki do wyniki 3-4 po dwóch ładnych uderzeniach Macieja Gargasa. Niewątpliwie mecz ze Śląskiem pokazał nam gdzie mamy braki i nad czym powinniśmy jeszcze popracować.

 Minęło kolejne 7 dni pracy, a na biało-niebieskich czekał wyjazd do Nowej Rudy. Jeleniogórzanie mierzyli się z przedstawicielem IV ligi dolnośląskiej z grupy wschodniej. W pierwszej części spotkania mimo kilku dobrych akcji nie zdołaliśmy udokumentować przewagi golem. Dopiero po przerwie po trafieniach Poszelężnego i Czerwińskiego prowadziliśmy 2-0. Gospodarze zmniejszyli straty do jednej bramki, jednak niedługo potem Robert Lekszycki zdobył trzecią bramkę dla jeleniogórzan. W końcówce spotkania błędy spowodowały, że piłkarze Piasta zdołali strzelić 2 bramki i wyrównać wynik meczu na 3-3. Jedynym niepocieszeniem był fakt kontuzji jaką odniósł Oskar Giziński, który musiał opuścić plac gry już w 20 minucie.

 Kolejne dwa sparingi były już rozgrywane z bardziej renomowanymi rywalami i miały dać odpowiedź czy sportowo możemy mierzyć się z III ligą. Na pierwszy ogień do Jeleniej Góry przybyły rezerwy Zagłębia Lubin. Etatowi III-ligowcy przy Złotniczej 12 pojawili się swoją utalentowaną młodzieżą i od początku spotkania narzucili swoje warunki gry, raz po raz nękając jeleniogórską bramkę. Wynik meczu otworzyli jednak biało-niebiescy za sprawą Mateusza Firleja, który uderzeniem z lewej nogi tuż przy słupku zdobył bramkę.  Potem biało-niebiescy praktycznie bronili wyniku, a do jego zmiany było naprawdę blisko. Najpierw Lubinianie dwukrotnie obili słupek, a chwilę później wywalczyli rzut karny. Na szczęście świetnie dysponowany tego dnia Wojciech Fościak obronił strzał Górskiego. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 1-0. Druga część spotkania nie obfitowała już w więcej klarownych sytuacji.

Tydzień później mierzyliśmy się z kolejnym przedstawicielem III ligi – Miedzią II Legnica. Nie da się ukryć, że otrzymaliśmy od legnickiej młodzieży dobra lekcję futbolu. Legniczanie narzucili nam w I połowie swoje warunki gry, a przewagę udokumentowali dwoma trafieniami. Po zmianie stron gra nieznacznie się wyrównała, a honore trafienie dla jeleniogórzan zaliczył Paweł Niemienionek, który wykorzystał rzut karny.

W ostatnim zimowym sparingu przed startem ligi mierzyliśmy się z naszymi sąsiadami “zza miedzy” – Lotnikiem Jeżów Sudeckim. Biało-niebiescy rozstrzygnęli losy spotkania już w I połowie, aplikując jeżowianom trzy gole (Serhii, Taran, Mateusz Czerwiński i Kamil Młodziński).  Po przerwie wynik nie uległ już zmianie.

Podsumowując zimowe wylewanie potu przez biało-niebieskich należy zauważyć dobrą postawę w meczach kontrolnych. Na 7 rozegranych spotkań zdołaliśmy wygrać 4, 1 zremisowaliśmy i ponieśliśmy 2 porażki. Zdobyliśmy w sumie 21 bramek, a straciliśmy ich 11.  Z niecierpliwością oczekujemy początku rozgrywek Koleje Dolnośląskie IV ligi – “zachód”, by zobaczyć czy przygotowania przyniosą zamierzony efekt podczas meczów ligowych. Przed biało-niebieskimi 18 spotkań ligowych i przynajmniej jedno w Pucharze Polski. Początek zmagań już w sobotę 6 marca w Leśnej, gdzie zmierzymy się z miejscowym Włókniarzem.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz