Kto wygrał mecz? KS po raz 4!


10 września 2019
Pierwszy zespół

jg24_229416

“Karkonosze Jelenia Góra jak za dawnych czasów!” Takie komentarze po meczu w Grębocicach mogliśmy usłyszeć od sympatyków biało-niebieskich. Drużyna solidnie zapracowała sobie na takie słowa, rozgrywając świetne spotkanie w Grębocicach.


Jechaliśmy do Grębocic mocno zmotywowani pucharową “wpadką” z Iskrą Łagów. Zawodnicy niezwykle skoncentrowani z uwagą wysłuchiwali przedmeczowych wskazówek trenera Shevelyukhina i z mozołem realizowali je na boisku miejscowej Sparty. Wiedzieliśmy że sobotnie spotkanie nie będzie należało do gatunku łatwych i przyjemnych, zwłaszcza po świetnym występie Grębociczan w 4 kolejce rozgrywek. Podopieczni trenera Pawła Żmudzińskiego sprawili największa niespodziankę 4 kolejki, bowiem w Strzegomiu zabrakło im 2 minut, aby cieszyć się ze zwycięstwa nad miejscowym AKS-em. Ostatecznie spotkanie zakończyli remisem, z którego cieszyć powinni się strzegomianie, ponieważ to Sparta była w tym spotkaniu zespołem lepszym.

Wracając do wydarzeń boiskowych w Grębocicach warto zauważyć , że gra biało-niebieskich wyglądała o 180 stopni inaczej niż “kopanina” w Łagowie. W końcu weszliśmy we właściwe tory i mogliśmy zagrać swoje. Mimo to gospodarze nie chcieli dać zepchnąć się do defensywy i od pierwszych minut ruszyli na biało-niebieskich, czego efektem były groźne akcje Dobrakowskiego i Bielenia, którego ubiegł świetnie interweniujący Wojtek Fościak.
Już w 15 minucie to Karkonosze objęły prowadzenie. Z prawej strony przedarł się Mateusz Firlej, który celnie zacentrował piłkę na głowę Poszelężnego, a Bartek pewnie umieścił futbolówkę w bramce Grębocic i wyprowadził biało-niebieskich na prowadzenie. Po golu “Poszela” ewidentnie dostaliśmy kopa do walki, co przełożyło się na wypracowanie sytuacji bramkowych dla Czerwińskiego i Gargasa, niestety bez skutku.  Dobra okazję miał również Oskar Giziński, który po mocnym uderzeniu obił jedynie lewy słupek bramki Kubika. Na przerwe zeszliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.

Po 15 minutowej przerwie sędzia główny spotkania – Krzysztof Stępień z KS Wrocław rozpoczął II część spotkania.  Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, jednak defensywa Karkonoszy pewnie i szybko rozbijała zapędy Grębociczan.
Natomiast to Karkonosze bezlitośnie zaczęli wykorzystywać odkrywanie rywali i wyprowadzaliśmy udane kontrataki.
W 59 minucie spotkania swój kunszt pokazał Mateusz Czerwiński. Popularny “Czerwo” dryblingiem minął 2 obrońców Sparty i wystawił sobie piłkę tuż przed pole karne Kubika, huknął i na tablicy wyników zamienił 1 na 2 przy Karkonoszach! Już 4 minuty później  “Czerwo” wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony i zdobył 2 bramkę w tym meczu, a 3 dla KSK.  Wynik na 4:0 dla biało-niebieskich ustalił Maciej Gargas, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Czerwińskiego i z bliskiej odległości pogrążył Grębociczan.


Sparta Grębocice 0:4 Karkonosze Jelenia Góra

0-1 Poszelężny 15′
0-2 Czerwiński 59′
0-3 Czerwiński 63′
0-4 Gargas 72′

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz