Mamy duży problem – Jacek Kołodziejczyk


8 października 2018
Juniorzy młodsi

27153410_1847200221987888_1105645612_n

Zespół Jacka Kołodziejczyka toczył w ten weekend wyrównany bój z Academy Wrocław – liderem Dolnośląskiej Ligi Juniorów młodszych przez blisko 80 minut. Niestety na chwilę przed ostatnim gwizdkiem sędziego, przy stanie 0-1, nasz bramkarz dostał czerwoną kartkę, a rywale wykorzystali to z nawiązką trafiając jeszcze 3 krotnie.

O meczu opowiada opiekun zespołu. Zagraliśmy jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Mimo pewnych braków kadrowych moja drużyna stanęła na wysokości zadania. Tak na prawdę popełniliśmy tylko jeden błąd, który niestety kosztował nas stratę bramki. W 8 minucie meczu złe ustawienie bocznego obrońcy wykorzystał przeciwnik, zagrał wzdłuż naszej bramki, a tam jego kolega tylko dopełnił formalności. Warto wspomnieć, że była to kopia akcji sprzed 3 minut, gdzie niestety do piłki nie zdążył Kacper Tokarz.  Samo spotkanie mogło się podobać. Obydwie drużyny atakowały i dużo pracy mieli bramkarze, którzy spisywali się bez zarzutów. Zabrakło też trochę szczęścia, gdy strzał Englera odbił się od poprzeczki. – powiedział. 

Biało – niebiescy wyszli z szatni wierząc, że ten mecz nie musi być przegrany. Dobrze radzili sobie z pressingiem rywali, tworząc kolejne sytuacje bramkowe. Niestety bez efektów.  Obserwując ten okres gry, nikt nie spodziewał się nadchodzącej katastrofy. Znowu oddajemy głos Jackowi Kołodziejczykowi.

Na dwie minuty przed końcem meczu, ciśnienia nie wytrzymał Konrad Niżnik, który po starciu z przeciwnikiem w polu karnym, uderzył go łokciem w okolice biodra, za co ostatecznie otrzymał czerwoną kartkę, a sędzia podyktował rzut karny. Na ławce rezerwowych nie mieliśmy drugiego bramkarza, Konrada z konieczności zastąpił zawodnik z pola, który nie miał szans obronić rzutu karnego. Po tej sytuacji, z moich zawodników zeszło powietrze. Przeciwnicy wykorzystali to trafiając jeszcze dwukrotnie. Szkoda mi mojego zespołu, który mimo, że w okrojonym składzie postawił się liderowi i zagrał bardzo dobre spotkanie. Chłopcy wytrzymali kondycyjnie trudy tego meczu. Wygramy i przegrywamy wszyscy. Konrada będzie nam z pewnością bardzo brakować, bo jest pewnym punktem naszego zespołu. Wierzę, że zrozumie błąd jaki popełnił i wyciągnie z tego cenną naukę na przyszłość, a my mimo piętrzących się problemów utrzymamy się w 1 Lidze Dolnośląskiej. Zakończył trener juniorów młodszych.

Konrad Ambroży

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

OFICJALNY PARTNER

MIASTO JELENIA GÓRA

KLUB BIZNESU