Pora zacząć piąć się do góry. Robert Lekszycki.


11 października 2016
Pierwszy zespół

Z każdym kolejnym meczem coraz ważniejszą rolę w drużynie Marka Siatraka odgrywa Robert Lekszycki. Zdolny napastnik bez kompleksów wszedł do drużyny seniorów, gdzie sprawia sporo problemów bardziej doświadczonym od siebie rywalom. Jak się czuje na boisku i co sądzi o możliwościach swoich i kolegów dowiecie się z poniższej rozmowy.

Po dwóch słabszych meczach i remisie w Strzegomiu wreszcie udało się wygrać. Jak nastrój ?

Nastrój oczywiście dobry, ponieważ w końcu udało nam sie zdobyć 3 punkty i mamy zamiar piąć się w górę tabeli.

Dawno nie mieliśmy tylu sytuacji bramkowych co w pierwszej połowie sobotniego meczu. Jakim cudem w pierwszej połowie wpadły tylko dwie bramki ?

To prawda, po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić już co najmniej 5:0 lecz zabrakło nam zimnej krwi w wykończeniu wypracowanych sytuacji, sam mogłem pokusić się o bramkę lub dwie.

W obecnych rozgrywkach jesteś jednym z ważniejszych punktów w drużynie trenera Siatraka. To duży przeskok zważywszy, że jeszcze kilka miesięcy temu grałeś głównie w juniorach ?
Oczywiście jest wielka różnica między piłką seniorską a juniorską, trzeba walczyć o każdy metr boiska i mierzyć się z dużo silniejszymi fizycznie zawodnikami od siebie.

Teraz czas na Głogów, który zremisował z Lotnikiem. Jak oceniasz wasze szanse w tym meczu?
Do Głogowa jedziemy tylko i wyłącznie po wygraną, mecz na pewno będzie ciężki, ale wiem na co stać nasz zespół i jesteśmy w stanie wygrać z każdym.

Rozmawiał Konrad Ambroży

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz