Rozmowa z Mateuszem Firlejem


14 września 2016
Pierwszy zespół Z życia klubu

Mateusz Firlej przedwcześnie zakończył występ w Szczedrzykowicach. Nasz piłkarz w starciu z rywalem doznał kontuzji kolana. Jak poważny jest ten uraz i kiedy ponownie zobaczymy go na treningu ?

firlej_mateusz

Mateusz co się stało w Szczedrzykowicach ?
Zderzyłem się z rywalem kolanami. Próbowałem jeszcze wrócić na boisko ale ból był coraz mocniejszy, kolano zaczęło puchnąć i zostałem zniesiony przez kolegów w z boiska. Co ciekawe sędzia nie dopatrzył się nawet faulu

 

Jak się teraz czujesz ?
Zaraz po meczu na kolanie pojawiła się mocna opuchlizna ( lewe kolano było chyba z dwa razy większe od prawego) i miałem duży problem z chodzeniem. Obecnie opuchlizna zaczyna powoli schodzić, chodzi mi się już coraz lepiej na co wpływa codzienne korzystanie z odnowy biologiczną przy Złotniczej. Dodatkowo wczoraj pomógł mi też Marek Wawrzyniak. “Wawrzyn” nakleił mi tejpy, które odciążają kolano.

 

Kiedy będziemy wiedzieć więcej o Twojej nodze? Kiedy powinniśmy Cie zobaczyć na boisku?
Wydaje się że z dnia na dzień z kolanem jest coraz lepiej natomiast wszystko okaże się pewnie w czwartek bo wtedy mam umówioną wizytę u dr. Smarza. Osobiście mam nadzieję, że jest to tylko mocne stłuczenie i skończy się na kilku dniach przerwy. Co do terminu powrotu na boisko to coś więcej będę wiedział w czwartek wieczorem po wizycie u lekarza ale mam nadzieję, że jak najszybciej wrócę na boisko.

 

Początek sezonu w Waszym wykonaniu póki co przeciętny. Jak oceniasz szansę drużyny w najbliższych meczach z Nysą i Lotnikiem?
Co do dwóch najbliższych meczów to wierzę, że wreszcie przełamiemy się po ostatnich niepowodzeniach, zdobędziemy w tych dwóch meczach komplet punktów i zaczniemy piąć się w górę ligowej tabeli.  Uważam, że tą drużynę stać na zdecydowanie lepsze wyniki i miejsce w tabeli niż te obecne.

 

Rozmawiał Konrad Ambroży

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz