Sobota pod znakiem Pucharu Polski


4 lipca 2020
Pierwszy zespół

dzpn-logo

W sobotnie popołudnie wracają rozgrywki DolZPN z ramienia podokręgu Jelenia Góra. Już o godz. 17:00 zostaną rozegrane 2 pojedynki półfinałowe okręgowego Pucharu Polski.


Pary półfinałowe zostały stworzone przez przedstawicieli klasy okręgowej:

1) BKS Bolesławiec vs Hutnik Pieńsk

oraz przedstawicieli IV ligi dolnośląskiej – zachód:

2) Lotnik Jeżów Sudecki vs APIS Jędrzychowice


HUTNIK PIEŃSK

W drodze do półfinału Hutnik Pieńsk w I rundzie rozgrywek nawet nie wybiegł na murawę stadionu przy ul. Szkolnej, bowiem ich rywale z GKS-u Warty Bolesławieckiej wycofali się z rozgrywek i Pieńszczanie otrzymali walkower 3:0 na swoją korzyść. W kolejnej fazie rozgrywek zawodnicy Hutnika musieli ruszyć do A-klasowego LKS-u Ocice, który na własnym obiekcie mógł sprawić nie lada niespodziankę. Do wygranej Ociczanom zabrakło 9 minut, bowiem w 81 minucie spotkania bramkę na wagę zwycięstwa Hutnika zdobył Jakub Adamowicz. III runda dla Pieńszczan miała być dobrym testem na co stać zespół Hutnika, gdyż na własnym obiekcie podejmowali ligowego rywala Piasta Wykroty. Tak jak spodziewali się sympatycy obu drużyn, spotkanie było bardzo wyrównane, a zespół trenowany przez Grzegorza Romana stawił spory opór Hutnikowi, ponieważ w regulaminowym czasie gry padł wynik 3:3, a o awansie zdecydować miały rzuty karne. Lepiej wykonywali je zawodnicy z Pieńska i to oni wjechali do ćwierćfinału rozgrywek. W 1/4 finału Hutnik trafił na pogromcę Karkonoszy – Iskrę Łagów. Po zaciętym pojedynku zespół z Pieńska wygrał ostatecznie 5:3 i w ten sposób awansował do 1/2 finału, w którym dzisiaj zagra z BKS-em Bolesławiec.


BKS BOLESŁAWIEC

Bolesławianie rozpoczęli rozgrywki I rundy Pucharu Polski od wyjazdowego spotkania z beniaminkiem A-klasy LKS-em Mierzwin. BKS zrobił swoje i po trafieniach Pochwały, Graczyka i Kuleszy awansował do II rundy.  Losowanie kolejnego etapu rozgrywek było łaskawe dla bolesławian, gdyż trafili na przedstawiciela jeleniogórskiej B-klasy Znicz Kruszyn. Mozna powiedzieć, że innego wyniku niż 6:0 nie można było się spodziewać, BKS zrobił swoje i wjechał do 3 fazy rozgrywek. Tam czekał już KS Stare Jaroszowice, będące groźnym zespołem zwłaszcza na własnym obiekcie.  Mecz potwierdził te przypuszczenia i po zaciętym meczu BKS pokonał gospodarzy 2:1 i zameldował się w ćwierćfinale rozgrywek. Poprzeczka, którą BKS musiał pokonał wisiała coraz wyżej, w 1/4 finału zespół z Bolesławca ruszył na pojedynek do Pobiednej. Dzięki bramce Adriana Puzio BKS skromnie 1:0 zwyciężył miejscową Fatmę i awansował do półfinału rozgrywek. Co ciekawe mecz półfinałowy będzie pierwszym spotkaniem BKS-u w rozgrywkach, który będą mogli rozegrać na własnym obiekcie.


LOTNIK JEŻÓW SUDECKI

Jeżowian ominęły rozgrywki I rundy rozgrywek, gdyż do Lotnika uśmiechnęło się szczęście i otrzymał wolny los. W kolejnej rundzie zespół prowadzony przez Artura Milewskiego udał się do A-klasowej Maciejowej na mecz z miejscowym KS-em. Jak przystało na przedstawiciela IV-ligi i obrońcę Pucharu Polski wynik 9:0 był najniższym wymiarem kary dla gospodarzy. W III rundzie rozgrywek jeżowianie udali się do Kamiennej Góry na  spotkanie z Olimpią. Dzięki dwóm trafieniom Damiana Górgula jeżowianie wjechali do ćwierćfinału, w którym przyszło zmierzyć im się z niespodzianką rozgrywek – B-klasowym WKS-em Pilchowice.  Atutem gospodarzy było zapewne boisko w Pilchowicach, które przysparzało problemów wielu przyjezdnym. Jednak dzięki dwóm bramkom Szymona Szeligi i jednemu trafieniu Michała Piwińskiego Lotnik zameldował się 1/2 finał€ Pucharu Polski. Półfinałowy mecz Lotnika z APIS-em będzie pierwszym spotkaniem w rozgrywkach jakie jeżowianie będą mogli rozegrać na własnym obiekcie.


APIS JĘDRZYCHOWICE

APIS jest zdecydowanym faworytem rozgrywek Pucharu Polski 2019/2020.  Jako zwycięzca przerwanych rozgrywek IV ligi dolnośląskiej – zachód, może sięgnąć po okręgowy Puchar Polski. Przygoda jędrzychowian w rozgrywkach rozpoczęła się od otrzymania walkowera z spotkanie z Granicą Miłoszów, ponieważ gospodarze tego spotkania zrezygnowali z rozgrywek. W kolejnej rundzie APIS miał cięższego przeciwnika, bowiem udał się do Gryfowa Śląskiego na spotkanie z IV-ligowym “GRYF-em”. Zespół trenera Daniela Koko postawił się APIS-owi czego efektem był remis po pierwszej połowie 1:1, jednak po trafieniach w II części spotkania Machowskiego i Hodowanego zespół spod polsko-niemieckiej granicy wjechał do III rundy. Tam los przydzielił zespołowo Gerarda Jurewicza lidera klasy okręgowej – Leśnika Osiecznicę. Zespół prowadzony przy Radosława Szajwaja pokazał dlaczego należy się go obawiać, ponieważ po 90 minutach na tablicy wyników widniało 1:1 i do rozstrzygnięcia, która z drużyn awansuje do ćwierćfinału potrzebna była seria rzutów karnych. “11-ki” lepiej wykonywali zawodnicy APIS-u i to oni awansowali do 1/4 finału rozgrywek. Tam czekały już na nich Łużyce Lubań.  Lubanianie podjęli rękawice, jednak siła ataku APIS-u zrobiła swoje i po bramkach Baszaka, Machowskiego i Kurianowicza jędrzychowianie wjechali do 1/2 finału.


Oba mecze półfinałowe rozpoczną się o godzinie 17:00, a kibice w końcu będą mogli skorzystać z możliwości otwarcia przez rząd 25% pojemności trybun i obejrzą mecze.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz