Twierdza Złotnicza obroniona po raz 7?


16 listopada 2019
Pierwszy zespół

Plakat Orla Wąsosz

Już dziś przed biało-niebieskimi ostatni akcent rundy jesiennej IV ligi dolnośląskiej. Do Jeleniej Góry zawita ekipa Orli Wąsosz, która w ramach 15 kolejki spotkań rozegra z Karkonoszami spotkanie mistrzowskie.



Sobotnie i według prognoz dosyć ciepłe popołudnie przywita kibiców oraz obie drużyny przy Złotniczej 12. Naprzeciw biało-niebieskich stanie ekipa trenera Marka Nowickiego, który powrócił do Wąsosza tuż po zakończeniu sezonu 2018/2019 i zastąpił na stanowisku coach1a Andrzeja Wójcika.  Pod  wodzą  Nowickiego w sezonie 2015/ 2016 Orla awansowała do IV ligi. Po sezonie jednak szkoleniowiec opuścił zespół i został asystentem trenera w III-ligowym Piaście Żmigród. W międzyczasie trener Nowicki prowadził III-ligową Jarotę Jarocin.

W obecnym sezonie IV ligi drużyna spod Rawicza rozpoczęła rozgrywki bardzo ospale i bardzo długo trwało jej wejście we właściwe tory i złapanie odpowiedniego rytmu.  Na inaugurację rozgrywek Wąsoszanie na własnym obiekcie podejmowali Chocianowską Stal i jak się okazało byli bardzo gościnni i podzielili się ze “Stalówką” punktami po remisie 2:2. Następnie przed Orlą była seria 4 spotkań w których nie zdołali zdobyć choćby bramki i zainkasowali tylko 1 punkt po bezbramkowym remisie na własnym stadionie w meczu 5 kolejki z GRYF-em Gryfów Śląski. W pozostałych spotkaniach na”0 z przodu” Orla w II kolejce musiała wrócić na tarczy do Wąsosza ze Złotoryi, gdzie podopieczni Eugeniusza Oleśkiewicza wygrali 2:0. Tydzień później na własnych włościach drużyna trenera Nowickiego podejmowała rezerwy Chrobrego Głogów i można powiedzieć, że każdy wynik inny niż porażka gospodarzy byłaby niespodzianką. ChG rozbiły Wąsoszan, aż 0:5 i nastroje w Orli zdecydowanie zaczęły pikować w dół, czego efektem było spotkanie IV kolejki IV ligi.  1 września do Wąsosza przyjechała drużyna spod zachodniej granicy – Apis Jędrzychowice, który rozstrzelał Orlę i na tablicy wyników jak przed tygodniem znów widniało 0:5.  Pierwszego kompletu punktów zawodnicy Orli chcieli poszukać w meczu 6 kolejki IV ligi, z pierwszym z beniaminków – KS Legnickim Polem.  Niestety chęci to nie wszystko i trzeci raz z rzędu Wąsoszanie stracili 5 bramek, odpowiadając tylko dwoma trafieniami. Nad Orlą zaczęły zbierać się czarne chmury ponieważ obok Prochowiczanki Prochowice byli jedyną ekipy spośród IV-ligowców, która nie zdołała jeszcze zainkasować kompletu punktów i zamykała tabelę rozgrywek. Nadzieje na przełamanie odżyły w 7 kolejce, bowiem na Stadion w Wąsoszu przyjechał kolejny beniaminek , drużyna Piotra Przerywacza – Kuźnia Jawor.  Jednak i Jaworzanie znaleźli sposób na defensywę gospodarzy i po bramkach Kamila Dunaja i Alana Żądło zwyciężyli 2:0. Tydzień później w ramach 8 kolejki spotkań kibice Orli doczekali się pierwszego kompletu punktów w sezonie 2019/2020! Podopieczni trenera Nowickiego sięgnęli po komplet w Jeżowie Sudeckim, gdzie pokonali miejscowy Lotnik 1:0 po bramce niezawodnego Roberta Sobieraja. Szansę na potwierdzenie rosnącej dyspozycji Wąsoszanie mieli już w następnej kolejce spotkań, ponieważ na “własnych śmieciach” podejmowani strzegomski AKS. Mozna powiedzieć, że Wąsoszanie mają chyba kompleks gry z czołówką ligi, ponieważ wynik z AKS-em był identyczny jak w spotkaniach z APIS-em i Chrobrym II czyli 0:5. Mamy nadzieje, że Karkonosze, które również są w czubie ligowej tabeli powtórzą ten wynik w dzisiejszym spotkaniu 15 kolejki! 🙂 7 dni później w ramach 10 kolejki spotkań zawodnicy pokazali charakter i zwyciężyli z ekipą ORKAN-a Szczedrzykowice 2:0  i  zaczęto wierzyć coraz mocniej w opuszczenie strefy spadkowej.  W 11 kolejce zespół Marka Nowickiego udał się na trudny teren do Ścinawy, aby powalczyć z drużyną Tomasza Wołocha, która kompletnie nie przypomina Odry z sezonu 2018/2019.  W spotkaniu tym rozum podpowiadał, że faworytem będą Ścinawianie, jednak patrząc na ich tegoroczne występy, każdy wynik nie byłby niespodzianką. Wąsoszanie napędzeni zwycięstwem w Szczedrzykowicach nie zamierzali się zatrzymywać i przejechali się po Odrze wygrywając 2:0 po trafieniach Błażeja Bojanowskiego i Piotra Birka. Tydzień później na Orlę czekał już mecz za 6 punktów z Prochowiczanką Prochowice, ponieważ ten kto wygra oddali się od strefy spadkowej ligi i na pewno zapewni sobie lepsze perspektywy na rundę wiosenną. Po niezwykle zaciętym spotkaniu obie drużyny podzieliły się punktami po remisie 3:3. W ramach 13 kolejki spotkań Wąsoszanie wyruszyli do Rudnej, aby na odremontowany stadionie Sparty powalczyć o kolejne punkty. Niestety tym razem na murawie rządziła drużyna Roberta Malawskiego, która pewnie zwyciężyła Orlę 3:0. W zeszłotygodniowej rywalizacji, w ramach 14 kolejki spotkań Wąsoszanie podejmowali na własnym obiekcie dobrze spisującą się w tym sezonie Spartę Grębocice. Zdecydowanym faworytem rywalizacji byli podopieczni Pawła Żmudzińskiego, którzy w porównaniu z zeszłym sezonem rozgrywają teraz świetne zawody, czego efektem jest 5 miejsce w ligowej tabeli. Z lepszymi humorami spotkanie to zakończyli Wąsoszanie, którzy po 2 trafieniach super snajpera Orli – Roberta Sobieraja sprawili, że 3 punkty pozostały w Wąsoszu.

Podsumowując występy Orli Wąsosz w 14 dotychczasowych spotkaniach ligowych można zauważyć, że potrafią walczyć z teoretycznie mocniejszym rywalem, by oddać punkty w pojedynku z równorzędną lub słabszą drużyną.  Dotychczas podopieczni Marka Nowickiego zgromadzili 15 punktów na które złożyły się 4 zwycięstwa, 3 remisy i 7 porażek.  Wąsoszanie strzelili do tej pory 14 bramek, głównie dzięki Robertowi Sobierajowi, który 8-krotnie pokonywał już bramkarzy rywali i stracili aż 32 gole. Zawodnicy Orli lepiej radzą sobie w pojedynkach “domowych” niż na wyjazdach. Na własnym obiekcie zdobyli dotąd 9 punktów (2 zwycięstwa i 3 remisy), strzelając 9 bramek i tracąc 22. Natomiast w meczach wyjazdowych Wąsoszanie zdobyli 6 punktów (2 zwycięstwa) strzelając 5 bramek i tracąc 10.

Jeśli chodzi o historię bezpośrednich spotkań Karkonoszy z Orlą Wąsosz to sobotni mecz będzie już 9  na poziomie IV-ligowym obu drużyn. 4  z nich były zwycięskie dla biało-niebieskich, 3 – krotnie to Wąsoszanie wygrywali i raz obie drużyny podzieliły się punktami. Jeśli chodzi o bilans bramkowy to jest on korzystniejszy dla Karkonoszy i wynosi 16:10. Ostatni mecz obu drużyn odbył się 30 marca w Wąsoszu, kiedy to w ramach 19 kolejki spotkań w sezonie 2018/2019 Karkonosze zwyciężyły 1:0 po bramce Damiana Buzały.

W meczu z Karkonoszami w drużynie Orli Wąsosz zabraknie snajpera gości – Roberta Sobieraja, który będzie pauzował za nadmierną ilość żółtych kartek (4 żółte).

Sędzią głównym spotkania będzie Rafał Abramowicz, a na liniach będą mu pomagać: Piotr Zając i Szymon Latała (wszyscy KS Legnica). Sędzia R. Abramowicz prowadził już w tym sezonie spotkanie Karkonoszy z AKS-em Strzegom (przegrana 0:3).


Spotkanie z Orlą Wąsosz zaczynamy o godz. 14:00 przy Złotniczej 12. Serdecznie zapraszamy!

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz