Żmigród zdobyty! Walczymy dalej


22 maja 2022
Pierwszy zespół

IMG_9158

Dobre zawody rozegrali mimo wielu trudności seniorzy biało-niebieskich. Karkonosze wykorzystały wypracowane okazje i w wyjazdowym pojedynku z Piastem Żmigród zgarnęły komplet punktów, dokładając tym samym kolejną cegiełkę w walce o utrzymanie.


Spotkanie 30 kolejki III ligi w Żmigrodzie było kolejnym meczem o 6 punktów, jednak taka sama waga odpowiedzialności ciążyła tym razem na obu zespołach, gdyż Piast Żmigród wleciał w ostatnich tygodniach do czerwonej strefy ligowej tabeli i podobnie jak biało-niebiescy musiał zacząć zbierać punkty.  Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem na trybunie Stadionu Miejskiego w Żmigrodzie pojawiła się liczba grupa kibiców z Jeleniej Góry co sprawiło, że mogliśmy poczuć się jakbyśmy grali przy Złotniczej 12. Doping był wzorcowy i poniósł nas do zwycięstwa!

Przed pierwszym gwizdkiem spiker zawodów zapowiedział minutę ciszy ku czci zmarłego dzień przed meczem Piast-Karkonosze byłego zawodnika, a później działacza klubu znad Baryczy – Tadeusza Karpienko. Kilka chwil później reprezentant Wielkopolskiego Kolegium Sędziów – Eliasz Pawlak po raz pierwszy użył gwizdka i rozpoczął sobotnią walkę o punkty w Żmigrodzie. Biało-niebiescy musieli zmagać się już od pierwszych minut bez swojego trenera (Jacek Kołodziejczyk został ukarany karą 2 meczów dyskwalifikacji), którego gościnnie zastąpił w Żmigrodzie Jarosław Wichowski oraz z wietrzną aurą. Od początku spotkania na aktywniejszych wyglądali gospodarze, którzy po prostu cisnęli biało-niebieskich i nie pozwalali na podejście pod własne pole karne. W 5 minucie żmigrodzianie otrzymali rzut wolny z lewej strony pola karnego Karkonoszy. Mocne dośrodkowanie było pierwszym sygnałem alarmowym, gdyż przeleciało tuż nad poprzeczką bramki Wojciecha Fościaka. W 11 minucie zespół Piasta umieścił piłkę w naszej siatce. Najpierw strzał Szymona Sołtyńskiego obronił Fościak  i”wypluł” piłkę do boku, a tam pojawił się Eryk Moryson, który umieścił piłkę w siatce. Na nasze szczęście w momencie strzału kolegi Moryson był na pozycji spalonej, co nie umknęło uwadze sędziemu asystentowi. Po kwadransie gry obudzili się biało-niebiescy i skonstruowali pierwszą akcję. Z prawej strony boiska dobrze podłączył się Kacper Sutor i dośrodkował w pole karne Piasta, a tam nabiegającego do główki Czerwińskiego ubiegł defensor gospodarzy. 7 minut później dobrą “tiki-taką” popisali się podopieczni trenera Mateusza Żytki. Z lewej strony dobrze podryblował Łukasz Kieca i mocną centrą po ziemi odnalazł walczącego o pozycję Sołtyńskiego, który trącił stopą lecącą piłkę. Na posterunku w sobotnie popołudnie był bardzo dobrze dysponowany w ostatnich tygodniach Wojciech Fościak. Minutę później ponownie było groźnie pod naszą bramką, a strzał zawodnika ze Żmigrodu w ostatniej chwili świetnym wślizgiem zablokował Kacper Szczudliński. W 28 minucie spotkania ciężar gry wziął na siebie Mateusz Baszak, który przebił się pomiędzy dwoma defensorami Piasta do końcowej linii, a następnie złamał akcję do pola karnego i uderzył przy krótkim słupku. Dobrze ustawiony Gracjan Korytkowski złapał jednak strzał “Basziego”. W 33 minucie meczu z dystansu potężnie uderzył Oskar Majbroda, a Fościak nie był w stanie złapać tego strzału i tylko odbił piłkę. Jak sam przyznał po meczu futbolówka nabrała dziwnej rotacji i całe szczęście, że strzał nie leciał bliżej któregoś ze słupków. Przed przerwą biało-niebiescy wykonywali jeszcze rzut rożny z prawej strony boiska. Kocot dośrodkował w pole karne Piasta, a tam najwyżej wyskoczył Szczudliński, jednak jego główka minęła bramkę Korytkowskiego. Do końca pierwszej części gry nie obejrzeliśmy więcej kacji bramkowych i obie drużyny udały się na odpoczynek.

Początek drugiej części spotkania pokazał większą pewność siebie Karkonoszy w prowadzeniu gry. W 58 minucie doszło do pierwszych roszad w składzie jeleniogórzan. Boisko opuścili: Dawid Gil oraz Wojciech Galas, a w ich miejsce pojawili się Michał Dryja i Patryk Bębenek. “Dryjka” swoje wejście na boisko odpłacił już 5 minut później, wyprowadzając Karkonosze na prowadzenie. Najpierw Baszak huknął w kierunku bramki Piasta, a Korytkowski tak niefrasobliwie wybił piłkę, że nabił biegnącego Dryję. Radość w obozie biało-niebieskich była zrozumiała, gdyż przyjechaliśmy do Żmigrodu tylko po komplet punktów. W 66 minucie Kocot dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a mocną główką pod poprzeczkę popisał się Bębenek, ale jakimś cudem Korytkowski uchronił Piasta przed stratą kolejnej bramki. W okolicach 70 minuty doszło do kolejnej podwójnej zmiany w Karkonoszach. W kierunku ławki rezerwowych udali się: Mateusz Kulchawy i Mateusz Czerwiński, a na placu gry zobaczyliśmy Michała Wawrzyniaka i Kamila Kurianowicza. W kolejnych akcjach gospodarze próbowali “kąsać” Karkonosze, jednak pomysłu starczało na uderzenia z dystansu, które mijały bramkę Fościaka. W 76 minucie mogło być po meczu. Nikodem Siudak powalczył z prawej strony boiska i wbiegając w “16-tkę” gospodarzy wycofał piłkę do wychodzącego Baszaka, który nie trafił czysto i futbolówka trafiła pod nogi Kurianowicza, który uderzył w stronę bramki żmigrodzian, a Korytkowski wyciągnął się jak struna i sparował ją za końcową linię. W 86 minucie losy meczu rozstrzygnął Mateusz Baszak i przypieczętował komplet punktów dla jeleniogórzan. Chwilę później mogło być 3-0 po indywidualnej akcji Dryi. Michał uciekł obrońcom, położył bramkarza i z ostrego kąta skierował piłkę do siatki Piasta, a z okolic linii bramkowej piłkę wybił defensor gospodarzy. 3 minuty później sędzia Pawlak ostatni raz zagwizdał w sobotnie popołudnie i zakończył zawody.

Dla Karkonoszy komplet punktów w Żmigrodzie był jak tlen, ponieważ pozwolił zbliżyć się już na 4 punkty straty do bezpiecznego miejsca. Do końca sezonu pozostały 4 mecze i duża szansa na utrzymanie. Pozostaje nam walczyć i pokazać charakter i wole walki w kolejnych spotkaniach, a wiemy że tak na pewno będzie.  Kolejne spotkanie biało-niebiescy rozegrają ponownie na wyjeździe. Karkonosze 28 maja wyruszą do Brzegu by zmierzyć się z miejscową Stalą.


III LIGA 3 GRUPA | 30 KOLEJKA
PIAST Żmigród 0:2 (0:0) KARKONOSZE-Jelenia Góra
64` Michał Dryja (0:1)
86` Mateusz Baszak (0:2)


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz

OFICJALNY PARTNER

MIASTO JELENIA GÓRA

KLUB BIZNESU

jplast CentrumPsychologiiPsychologSportu Fizjo-med WhatsApp Image 2019-11-01 at 20.08.25 lodostref mzk termy cieplickie telaces obrębalski marek mint caffe