Wszyscy grają, Dolny Śląsk patrzy?…


14 kwietnia 2021
Z życia klubu

koncepcja-epidemii-i-kwarantanny-samotny-chlopiec-z-maska-na-twarz-i-pilka-na-boisku-sportowym-w-miescie_333226-503

Przyjrzeliśmy się piłkarskim niższym ligom w Polsce i ich podejściu do koronawirusowych obostrzeń. Czy pozostałe 15 województw podobnie jak Dolny Śląsk nie gra i  oczekuje zmiany decyzji rządu i otworzenia sportu amatorskiego? O tym przeczytacie w rozwinięciu news`a.


25 marca piłkarskie środowisko wstrzymało oddech, gdyż w związku z rosnącą liczbą zakażeń związanych z COVID-19  rząd RP podjął decyzję o wprowadzeniu obostrzeń, również w zakresie sportu amatorskiego. Początkowo wstrzymano rozgrywki seniorskie i młodzieżowe do 9 kwietnia, a później zakazy przedłużono do 18 kwietnia. Tym samym musieliśmy odwiesić buty na kołki i czekać na  lepsze wieści. Jednak czy sytuacja związana z wstrzymanie rozgrywek wyglądała beznadziejnie w całej Polsce czy tylko w naszym województwie?

 W sąsiadującym z nami województwie lubuskim początkowo odwołano 3 kolejki rundy wiosennej (22-24 kolejka), które przeniesiono na czerwiec. Lubuszanie wrócili do rozgrywek IV ligi w ostatni weekend 10-11 kwietnia i będą kontynuować rywalizację do weekendu 19-20 czerwca.  Idąc w stronę Morza Bałtyckiego dotrzemy do rozgrywek IV-ligowców z województwa zachodniopomorskiego, którzy poszli drogą DolZPN-u i również od weekendu 20-21 marca nie grają i nie trenują. Pomorzanie ewidentnie trzymają na tych samych falach, gdyż IV-ligowcy z pomorskiego, również nie wychylili się spod rządowego pręgierza obostrzeń i od weekendu 13-14 marca nie rozgrywają spotkań ligowych. Pozostając wciąż na północy kraju, udajemy się do województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie rozgrywki idą swoim tempem.  IV liga miała tylko tygodniową “obsuwę” w 20 kolejce (19-20 marca), a planowane zakończenie rozgrywek wypadło na weekend 19-20 czerwca.  Idąc dalej w kierunku województwa z 1000 jezior trafiamy na rozgrywki forBet IV ligi warmińsko-mazurskiej.  Przykład rozgrywek na Warmii jest wart przytoczenia, ponieważ jeszcze niedawno media i Ministerstwo Zdrowia wprowadzało w województwie lokalne obostrzenia, koronawirus torpedował życie społeczne, a rozgrywki piłkarskie nie zostały jednak wstrzymane choćby na chwilę. Oczywiście zdarzyło się kilka  meczów, które ze względu na przypadki zachorowań lub przymusowych kwarantan były przekładane, jednak oficjalnie nikt nie zawiesił rozgrywek i wszyscy IV-ligowi “zawodowcy” kontynuowali grę.  Kolejnym etapem naszej wycieczki po IV ligowych rozgrywkach będzie województwo podlaskie.  Jak wiadomo ludzie z Podlasia mają mocne głowy, ale i odporne organizmy co potwierdzili IV-ligowcy, którzy planowo, bez przerwy rozgrywają kolejne serie spotkań.  Idąc dalej trafiamy do Wielkopolski, gdzie futboliści z Proeko IV ligi nie poddali się panującym ograniczeniom i runda wiosenna również nie została zakłócona przymusowymi przerwami. Kolejnym przystankiem będą największe IV-ligowe rozgrywki w kraju, które odbywają się w trzech grupach województwa mazowieckiego. Mazowszanie rozpoczęli zmagania wiosenne z tygodniowym przestojem. Odwołana, a raczej przesunięta o 7 dni została inauguracyjna- 16  kolejka. Rozgrywki toczą się od tego momentu już bez przerw. W sąsiadującym województwie łódzkim nikt nie myślał o przerwie i rozgrywki były realizowane zgodnie z przyjętymi harmonogramami. Ciekawie wygląda sytuacja na Lubelszczyźnie, ponieważ obie grupy Hummel IV ligi praktycznie już zakończyły rozgrywki zasadnicze. Ze względu na bardzo małą liczbę drużyn w obu grupach (tylko 12) lubelscy futboliści mieli do rozegrania tylko 22 kolejki spotkań, a ostatnia z nich przypadła na weekend 27-28 marca. Ze względów epidemicznych nie rozegrano tylko kilku spotkań, które patrząc na czas jaki pozostał do końca czerwca, odbędą się bez problemu. W piłkarskiej wycieczce po Polsce docieramy do IV ligi świętokrzyskiej, która po rozegraniu I kolejki rundy wiosennej zatrzymała się na tydzień ze względu na zagrożenie epidemiczne. Po przymusowej przerwie IV ligowcy ruszyli jednak do gry i kontynuowali rozgrywki i stan ten trwał do dzisiaj – 14 kwietnia, gdyż 25 kolejka spotkań została odwołana ze względu na …. zły stan boisk.  W kolejnym etapie naszej podróży trafiamy na południe kraju. W województwie opolskim W BS Leśnica IV lidze nie zanotowano przerw, a liga idzie zgodnie z planem. Kierujemy się dalej na wschód i docieramy do dwóch grup śląskiej Zina IV ligi. W I grupie rozgrywek nie było większych problemów z kontynuowanie rundy wiosennej, jednak w grupie II kilka kolejek z marca  zostało przeniesionych na maj i czerwiec. Od początku kwietnia rywalizacja wróciła na właściwe tory i IV ligowcy w sportowej walce mogą walczyć o awanse lub utrzymanie w lidze. Opuszczając Śląsk trafiamy do województwa małopolskiego i rozgrywek Keeza IV ligi, która podobnie jak śląska jest podzielona na 2 grupy rozgrywek. Niestety rozgrywki piłkarskie w Małopolsce wiosną nie ruszyły i związek piłkarski oraz drużyny wciąż czekają na zielone światło od Rządu. Ostatnim punktem naszej podróży jest województwo podkarpackie. IV ligowcy z południowo-wschodniego regionu kraju rozpoczęli rundę wiosenną z dwutygodniowym opóźnieniem, a zaległe kolejki nadrobią w maju.

Podsumowując rozgrywki IV lig w Polsce z większymi lub mniejszymi problemami są w większości regionów kontynuowane. Jedynymi regionami obok Dolnego Śląska, które również nie grają są województwa: Zachodniopomorskie, Pomorskie i Małopolskie. Jak widać, jeśli kluby są dobrze zorganizowane i wyrażają chęć gry to nic nie stoi na przeszkodzie by kontynuować rozgrywki. Pozostając w zawieszeniu pozostaje nam czekać na rozporządzenie Kancelarii Rady Ministrów, które prawdopodobnie zostanie opublikowane w piątek 16 kwietnia. Po dzisiejszej konferencji Ministra Zdrowia – Adama Niedzielskiego i zapowiedzi otwarcia obiektów sportowych jest ogromna szansa na powrót futbolu w niższych ligach.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
250
wpDiscuz